7 młodych malarzy

Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej na warszawskim Rynku Starego Miasta zaprezentuje w Noc Muzeów wystawę „7 młodych malarzy”.

P_D_10708

Grzegorz Klimek, Osiem pokojów, olej na płótnie, 2017, Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

Współczesna młoda sztuka charakteryzuje się różnorodnością podejmowanych motywów, technik, inspiracji. Postawy artystyczne twórców współczesnych często klarują się wobec bogatej historii sztuki poprzednich pokoleń, tworzących w XX wieku. Malarzom naszych czasów trudno jest wymknąć się ze swoistej malarskiej intertekstualności, nawiązań, kontekstu, schedy poprzedniego wieku.

Rewolucja artystyczna, dokonana przez m.in. dadaistów i kubistów postąpiła nadzwyczaj dynamicznie, prowadząc do ogromnej liczby nowych nurtów artystycznych, jak również redefiniowania minionych. Współcześnie w Polsce tematy oraz wariacje abstrakcyjne powstają przy jednoczesnym, dość charakterystycznym dla pokolenia młodych artystów powrocie do malarstwa figuratywnego. Zabiegiem często stosowanym jest zestawianie postaci z uabstrakcyjnionym, uproszczonym lub zgeometryzowanym tłem, zabawa perspektywą i rytmem kompozycji.

Tendencja do zrzeszania się i jasnego klasyfikowania swej twórczości osłabła, a sztuka współczesna jest zdominowana chęcią wyrażania własnej indywidualności.

Twórcami, których dzieła zostaną pokazane na wystawie, są:

-Aleksander Myjak ( ASP w  Warszawie);

-Hanna Gąsiorowska (ASP Gdańsk);

Grzegorz Klimek (ASP Wrocław);

Mateusz Maliborski (ASP Kraków);

Alicja Pruchniewicz (ASP Wrocław);

Marta Kunikowska-Mikulska (ASP Łódź)

Małgorzata Wojciechowska-Stępień (ASP Łódź)

Marta Rynkiewicz (ASP Gdańsk)

BIOGRAFIE TWÓRCÓW: 

ALEKSANDER MYJAK ( ur. w 1985 r. w Warszawie)

W 2009 roku ukończył z wyróżnieniem studia na Wydziale Grafiki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w Pracowni Projektowania Książki prof. Macieja Buszewicza. Aneks zrobił w Pracowni Malarstwa prof. Adama Styki. Od 2009 roku pracuje na Wydziale Grafiki ASP w Warszawie jako asystent. W 2010 roku ukończył również Studium Pedagogiczne na warszawskiej ASP. W 2013 roku swoje prace prezentował na wystawie indywidualnej w Muzeum Stanisława Staszica w Pile.
Aleksander Myjak jest laureatem III nagrody w Konkursie „Grafika Warszawska” (maj 2007 r.) oraz Nagrody Marszałka Województwa Mazowieckiego (czerwiec 2008 r.)

HANNA GĄSIOROWSKA (ur. 1986)

Ukończyła Liceum Plastyczne w Zielonej Górze (dyplom 2006) i kierunek „Projektowanie graficzne” na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (dyplom 2012). Prace artystki wystawiane były m.in. w Warszawie, Sopocie (wystawa pt. „Życie to bajka” w roku 2014). Gąsiorowska bierze udział w licznych przedsięwzięciach promujących młodych artystów (23. Ogólnopolski Przegląd Malarstwa Młodych w Legnicy, II Aukcja Młodej Sztuki w Katowicach) i konkursach plastycznych (finalistka konkursu na plakat „Nie ma dzieci, są ludzie” organizowanego przez Rzecznika Praw Dziecka w 2012 roku).

GRZEGORZ KLIMEK (ur. 1987)

Studia na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu w pracowni malarstwa prof. Stanisława Korytki i pracowni rysunku prof. Przemysława Pintala. Uczestnik wielu wystaw w kraju i za granicą. Grzegorz Klimek otrzymał wyróżnienie w konkursie malarskim Kreatywny Wrocław – Wrocław 2011, wyróżnienie w konkursie malarskim Nowoodkryta – Wrocław 2013, nagrodę ArtNoble na Festiwalu intermedialnym M{i}aSTO Gwiazd dla najlepszych dyplomów 2013 – Żyrardów 2013. Artysta używa wielorakich technik malarskich, które przez mieszanie, rozdrapywanie i malowanie na nowo dają specyficzne efekty strukturalne. Artysta sam robi farby, którymi maluje.

 

MATEUSZ MALIBORSKI (ur. 1990 r.)

Studia na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem oraz typografią. Laureat Stypendium im. Sayeda w 2012 oraz uczestnik kilku wystaw zbiorowych m.in w Rzeszowie i Krakowie. Finalista konkursu o Grand Prix Fundacji im. Franciszki Eibisch w 2014 roku.

 

ALICJA PRUCHNIEWICZ (ur. 1993)

Pruchniewicz w swojej pracy twórczej skupia się głównie na abstrakcjach, zgłębiając różne nurty obrazów nie przedstawieniowych, skupione w cyklach o bogatej, wysmakowanej kolorystyce i ciekawych rozwiązaniach technicznych.
Ukończyła Liceum Plastycznego im. Constantina Brancusi w Szczecinie, obecnie studentka czwartego roku Malarstwa wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Uczestniczka licznych plenerów i wystaw zbiorowych w Polsce.

 

MARTA KUNIKOWSKA-MIKULSKA (ur. 1981)

Ukończyła wydział Grafiki i Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Dyplom w zakresie grafiki warsztatowej w Pracowni Technik Litograficznych pod kierunkiem prof. Witolda Warzywody (2005), aneks w pracowni malarstwa pod kierunkiem prof. Mariana Kępińskiego.
Artystkę fascynuje wszystko, co pradawne. Wierzenia, mity, symbole, zwyczaje. W jej pracach często powtarzają się motywy wsi. Kunikowska-Mikulska aktywnie poszukuje mistyczności, natury, tradycji, archaicznych motywów, jednocześnie wydzielając pewną część swojej twórczości dla współczesnego człowieka, często zagubionego w nowoczesności.

 

MAŁGORZATA WOJCIECHOWSKA-STĘPIEŃ (ur. 1989 r.)

Studia na Wydziale Sztuk Wizualnych Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Dyplom z wyróżnieniem obroniła w Pracowni Malarstwa i Rysunku prof. Aleksandry Gieragi oraz w Pracowni Multimediów prof. Wiesława Karolaka.
Laureatka nagrody Prezydenta Miasta Łodzi w ramach XXXI edycji Konkursu im. Władysława Strzemińskiego „Sztuki Piękne” .
Zajmuje się malarstwem i animacją kultury. W 2013 roku w drodze konkursu otrzymała grant na realizację projektu „CZTERY KĄTY WYOBRAŹNI” jako zadania publicznego z Urzędu Miasta Łodzi. W 2014 roku jej praca prezentowana była na ogólnopolskiej wystawie NAJLEPSZE DYPLOMY AKADEMII SZTUK PIĘKNYCH 2014 w Wielkiej Zbrojowni Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.

 

MARTA RYNKIEWICZ (ur. 1983 r.)

Studiowała na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku na Wydziale Malarstwa pod kierunkiem profesora Henryka Cześnika, a także grafikę projektową pod kierunkiem profesora Jerzego Krechowicza. Dyplom obroniła w 2009 roku. W latach 2007/2008 studiowała w Accademia di Belle Arti di Brera w Mediolanie.
W swoim cyklu malarskim „SNY MARY FANTAZJE” Marta Rynkiewicz buduje charakterystyczne napięcie. Pejzaże, wnętrza, architektoniczne przestrzenie są pozbawione ludzkiej obecności. Jaskrawe kolory, światło i sceneria kurortu oddają atmosferę lata. Perspektywiczne skróty i przestrzeń zastosowana w jej obrazach pozwalają widzowi być uczestnikiem wykreowanego przez nią świata. Przedstawienia te określa harmonia, ale i pewien niepokój. Czasem jest w nich lekko zasugerowana narracja, która skłania do odkrywania zagadki.

 

Wernisaż: Sobota, 20 maja 2017 od godziny 20:00

Wystawa trwać będzie do 2 czerwca 2017

Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej
Rynek Starego Miasta 19/21/21a
Warszawa

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski, Konrad Zduniak

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Janusz Mulak: Malarstwo

20 maja podczas warszawskiej Nocy Muzeów w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej odbędzie się wernisaż malarstwa Janusza Mulaka.

P_D_10628
Janusz Mulak, Color excursion, gwasz/tempera, 2017, Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

Wystawa obejmuje cykl najnowszych obrazów Janusza Mulaka. Autor eksperymentuje poprzez łączenie w zestawy nazywane Artescape szeregu elementów obrazowych mających wg niego wspólne, przenikające się cechy wizualne. Na kanwie malarstwa abstrakcyjnego Janusz Mulak poszukuje indywidualnego języka instalacji malarskiej.

Prowokująco zatytułowany cykl „Obrazy nieudane” powstał w trakcie pracy nad cyklem Artescape. Szkice te były ucieczką, a może nawet wyzwoleniem od dyscypliny, uporu trzymania się jednej koncepcji. Jak wspomina malarz, „robiąc te małe szkice – sposobem nerwowych, rwanych gestów, branych z podświadomości, czułem że zdradzam główny nurt swojej pracy”.

Samo formowanie płaszczyzny obrazu poprzez różnorodne nacinanie płótna, może być reminiscencją awangardowej wystawy z 1971 roku pt. „Forma i Dźwięk” ( z kompozytorką Elżbietą Sikorą ), gdy Mulak pierwszy raz dokonał wg swoich słów „transformacji rzeźbiarskiej lunety, kadrującej przestrzeń.”

JANUSZ MULAK
Studia na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, malarstwo w pracowni prof. Jacka Sempolińskiego, architektura w pracowni prof. Romualda Gutta. Praca dyplomowa bardzo dobra z wyróżnieniem. Nagroda MKiS za najlepszy dyplom na polskich uczelniach plastycznych ( im. Bartoszka i Bobowskiego). Studium historii sztuki na Uniwersytecie w Heidelbergu pod kierunkiem prof. Anselma Riedla.

Wernisaż: Sobota, 20 maja 2017 od godziny 20:00
Wystawa trwać będzie do 2 czerwca 2017

Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej
Świętokrzyska 32
Warszawa

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Poza zasadą przyjemności. Afektywne operacje.

W Narodowej Galerii Sztuki „Zachęta” w Warszawie prezentowana jest wystawa skupiająca dzieła, które kwestionują formalne, emocjonalne, poznawcze i etyczne status quo. Wśród artystów znaleźli się m.in. Marina Abramović, Monica Bonvicini, Douglas Gordon, Artur Żmijewski i Aneta Grzeszykowska.

5908379290523

Osią narracyjną wystawy są znane w humanistyce afekty definiowane jako automatyczne reakcje ciała na bodźce odbierane z otoczenia bądź zmiany zachodzące w ciele. Prace na wystawie w dużej mierze dotyczą ciała i jego różnych funkcji, jako że to ciało doświadcza afektów, rozkoszy i nieprzyjemnych doznań.
Koncepcja wystawy przyjmuje, że afekty mają także swoje źródło w przedmiotach. Do przedmiotów tych należą również dzieła sztuki. Zapisane w nich afekty mają powodować pobudzenie. Afekt kojarzy się przede wszystkim z silnymi stanami pobudzenia. Miało to znaczenie w doborze prac na wystawę, gdzie chodzi przede wszystkim o „intensywność”. Większość prac na wystawie najpierw działa, a potem znaczy i jest nastawiona na afektywne reakcje widzów, które mają mieć nierzadko większe znaczenie niż rozumienie dzieł.
Najsilniejszy punkt ekspozycji ma stanowić instalacja Mariny Abramović „Balkan Erotic Epic (2005), która narusza pewien porządek prezentacji erotyki człowieka, czy cielesność w filmie duetu Arca & Jesse Kanda, a także dokumentacja radykalnych performansów Petra Pavlensky’ego, będących autodestrukcyjnymi działaniami.
Tytuł wystawy odnosi się do Freudowskiej zasady przyjemności”, którą kieruje się nieświadoma część osobowości — redukowania napięcia poprzez unikanie przykrości i doznanie przyjemności. Wątek psychoanalizy, w której dokonał się zwrot ku afektom i emocjom, czyli mówienie o nich odsłania kluczowy, skrywany wymiar złożonej psychiki ludzkiej. Idąc tropem psychoanalizy, można przyjąć, że jeśli energia popędowa zostaje rozładowana zastępczo (tzw. sublimacja) poprzez wytwory sztuki, to rozkosz lub ból doświadczane przez artystów oraz satysfakcja osiągana w procesie tworzenia mogą być przekazane odbiorcom — poprzez urzeczywistnienie w sztuce treści wypartych ale podświadomie pożądanych.

Poza zasadą przyjemności. Afektywne operacje
Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki
pl. Małachowskiego 3, Warszawa

Wystawa trwa od 9 maja do 2 lipca 2017.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

 

Dali kontra Warhol. Wystawa w PKiN w Warszawie

W warszawskim Pałacu Kultury i Nauki odbyła się światowa premiera wystawy niezwykłej – skonfrontowanych ze sobą dzieł Salvadora Dali i Andy’ego Warhola, dwóch z grona najsłynniejszych artystów wszech czasów.

Dwóch artystów, tworzących głównie w II połowie XX wieku, uprawiało sztukę – wydawałoby się – zupełnie odmienną. O ile Dali w znacznej większości swej pracy wybierał sztukę przedstawieniową, bogatą, pełną symboliki, mitów, nadrzeczywistą, o tyle Warhol poświęcał się szokującej prostocie, sprowadzeniu sztuki do słynnej puszki zupy, powtórzonego portetu. Patrząc na dzieła Dalego, a następnie Warhola i na odwrót trudno doszukiwać się w nich podobieństw w sposobie przedstawienia, wspólnych cech formalnych.

Jest jednak coś, co łączyło obu twórców i wystawa ma na celu zaakcentowanie tego – miłość do sławy, rozgłosu, kontrowersji i fortuny. Warhol oraz Dali w swoich czasach byli prawdziwymi gwiazdorami, celowo i skutecznie wpływającymi na opinię publiczną, bawiącymi się z konwenansem, celebrującymi kolejne projekty i wywieranie wpływu na komercyjne życie Europy XX wieku, jak wtedy, gdy Salvador Dali miał zaaranżować wystawę jednego z wykwintnych sklepów, zmieniając ją w fantasmagoryczną, zmysłową scenę, budzącą ogromne zainteresowanie tłumów. Andy Warhol nazwał swoją nowojorską pracownię The Factory (Fabryka), by zaakcentować ironicznie masowość swojej sztuki – a w swoich czasach atelier twórcy było centrum życia artystycznego, a co za tym idzie wieczorowego Nowego Jorku.

Nie da się ukryć, że dzisiejsza sława Dalego i Warhola, artystów „kultowych”, powszechnie znanych jest w równej mierze zasługą ich geniuszu i stworzonych arcydzieł, co uwielbienia blichtru, sławy oraz umiejętności twórczego zaistnienia w popularnych mediach i wywarcia wpływu na szeroką publiczność.

Wystawa trwać będzie do 7 października 2017 roku.

 

Tekst: Sebastian Krzypkowski

Fot.: materiały organizatora

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

COMMON GROUND: POLSCY I HOLENDERSCY ARTYŚCI W BRUKSELI

W brukselskiej Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy Mont des Arts 8 przygotowano wystawę malarstwa i fotografii autorstwa czwórki artystów pochodzenia polskiego i holenderskiego. Wernisaż odbędzie się 28 kwietnia 2017 roku. 

Kontrastowość wystawy uzyskana została dzięki zestawieniu ze sobą utrzymanych w czerni i bieli zdjęć artystycznych Rutgera ten Broeke i Blanki Wąsowicz z mieniącymi się pięknymi barwami obrazami autorstwa Gabryeli Wąsowicz oraz fotograficznymi impresjami Roberta Webstera. „Podzielenie” twórców na dwie podgrupy wzajemnie się przenikające – tj. malarzy/fotografów i Polaków/Holendrów pokazuje uniwersalizm sztuki nowoczesnej, swego rodzaju pozytywną globalizację -nieoznaczającą wyzbywania się własnych cech i odmienności.
P_D_10778

fot.1: Rutger ten Broeke

Fotografie Rutgera ten Broeke oraz Blanki Wąsowicz oscylują wobec kobiecości – przeznaczenia, cielesności, duchowości, wyobcowania, jak również jej archetypów i symboli – pramatki Ewy, bogini miłości Wenus czy niepokalanej Maryi. Monochromatyzm fotografii i minimalizm kompozycji wzmacnia siłę przekazu zdjęć, budując atmosferę ciszy, skupienia, kontemplacji.

Apparition Holly

fot. 2 Blanka Wąsowicz

Prezentowane na wystawie malarstwo, formalnie odmienne od wymienionych wyżej dzieł, także niesie za sobą potężny ładunek emocjonalny. Gabryela Wąsowicz nostalgicznie odnosi się do zarówno piękna owoców przyrody w swych martwych naturach przywodzących na myśl motywy vanitas oraz dawnych dzieła mistrzów holenderskich, jak i do życia człowieka człowieka, ukazując artefakty codziennej egzystencji oraz zamyślone, odosobnione postaci.  Robert Webster natomiast, poza cyklem „Wspomnienia z Warszawy” zawierającym impresje z polskiej stolicy, zajmuje się niuansami dotyczącymi życia, śmierci, teatru oraz karnawału, od zawsze go fascynującymi.

P_D_10797

fot. 3 Gabryela Wąsowicz

Całą czwórkę artystów łączy fakt ukończenia Gerrit Rietveld Academie w Amsterdamie – artystycznej uczelni kształcącej studentów z całego świata, która specjalizuje się w nowatorskich podejściach do sztuki; na ASP w Warszawie również studiowali Gabryela Wąsowicz i Robert Webster – artysta urodzony w Holandii przyjechał wówczas do Polski na dwuletnią wymianę.P_D_10789

fot. 4 Robert Webster

Gabryela oraz Blanka Wąsowicz są artystkami urodzonymi w Polsce, wywodzącymi się z polskiej rodziny malarzy. Na stałe związane z Holandią – Gabryela prowadzi pracownię malarstwa i rysunku Gooise Academie voor Beeldende Kunsten (Akademii Sztuk Pięknych) w Laren. Jej prace znajdują się m.in. w prestiżowej kolekcji banku ING.  Blanka Wąsowicz natomiast uczy w Akademii Sztuki i Projektowania AKI-ArtEZ w Enschede, gdzie wykładał również Rutger ten Broeke. Obydwie artystki zaznaczają, iż ich polskie pochodzenie i poczucie przynależności stanowi dla nich ważny element tożsamości; w żadnym wypadku nie wyklucza się to z życiem i aktywnym tworzeniem w Holandii, a wręcz przeciwnie, prowadzi do wzbogacenia procesu twórczego.

Wernisaż wystawy Common Ground odbędzie się 28 kwietnia o godzinie 19:00 w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy Mont des Arts 8 w Brukseli.

Wystawa trwać będzie do 12 maja 2017 roku.

 

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Zdjęcia: od góry – 1. Rutger ten Broeke 2. Blanka Wąsowicz 3. Gabryela Wąsowicz 4. Robert Webster, Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Najcenniejsze: Kolekcja Książąt Czartoryskich

Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie otworzyło wystawę „Najcenniejsze: Kolekcja Książąt Czartoryskich”. Wybór dzieł sztuki i pamiątek historycznych można będzie podziwiać do 8 kwietnia 2018.

najcenniejsze_300

Ekspozycję cechuje ogromna różnorodność prezentowanych na niej obiektów. Swoje miejsce znalazły tam dzieła sztuki starożytnej, militaria, rzemiosło artystyczne, malarstwo, rysunek i grafika, datowane od czasów starożytnego Egiptu aż po wiek XIX.
Pierwszy nurt tej muzealnej ekspozycji stanowią między innymi obiekty związane z postaciami polskiej i europejskiej historii i kultury, m.in. Stanisławem Żółkiewskim i Stefanem Czarnieckim, królem Janem III Sobieskim, Tadeuszem Kościuszką i księciem Józefem Poniatowskim, a także Petrarką, Szekspirem, Janem Jakubem Rousseau i Napoleonem Bonaparte.
W obrębie drugiego, artystycznego nurtu, znalazło się przede wszystkim arcydzieło „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” Rembrandta a także późnogotyckie i wczesnorenesansowe obrazy włoskie i niderlandzkie, m.in.„Ukrzyżowanie” Mistrza Piety, „Zwiastowanie” z kręgu Dirka Boutsa oraz niezwykle atrakcyjny fragment skrzyni weselnej z przedstawieniem Parysa i Heleny oraz Tristana i Izoldy.

Całości towarzyszy bogato ilustrowany katalog zawierający wybór najcenniejszych eksponatów ze wszystkich zbiorów muzeum.

Wystawa trwać będzie do 8 kwietnia 2018 rokuw Arsenale Muzeum Książąt Czartoryskich w Karkowie.

 

Tekst: Konrad Zduniak

Fot. materiały organizatora, Muzeum Narodowe w Krakowie

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Andrzej Strumiłło: Azja

 

W krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha trwa wystawa prac jednego z członków Grupy Samokształceniowej, Andrzeja Strumiłło, zatytułowana „Azja”.

thumb_1281_ilustracje_big

Ekspozycja pomysłu mistrza Andrzeja Wajdy została otwarta w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha 6 kwietnia. Przedstawia Andrzeja Strumiłłę jako artystę zafascynowanego sztuką i kulturą Azji, inaugurując jednocześnie otwarcie nowej Galerii Muzeum – Europa-Daleki Wchód.
Wystawa prezentuje prace tego wszechstronnego artysty zajmującego się malarstwem, rzeźbą, grafiką, fotografią, pisarstwem oraz poezją.
Decydujący wpływ na jego twórczość miały wyprawy właśnie na Daleki Wschód, z których przywoził rysunki reportażowe, przedstawiające ludzi, krajobrazy oraz sceny rodzajowe. Interesował się również estetyką właściwą Azji, kaligrafią oraz systematycznym sposobem ukazywania rzeczywistości.
Sam o sobie Strumiłło mówi, że jest „artystą pogranicza żywiołów, tych ukrytych w naturze i tych drzemiących w człowieku, budowniczym cywilizacji.”
Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha prezentuje m.in. prace z serii „Katalog”, cykl „Symbole lamajskie”, granitowe rzeźby „Adsum” i „Om” oraz fotografie z serii „Medytacje”.

Wystawa trwa do 21 maja 2017 roku w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie.

 

Tekst: Konrad Zduniak

Fot. materiały prasowe organizatora, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Bożena Lesiak: Tulipany

Ekspozycja wiosennych dzieł Bożeny Lesiak rozpocznie się 3 kwietnia w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy Mont des Arts 8 w Brukseli.

P_D_10671

Motyw kwiatów był obecny w sztuce zawsze. Uniwersalnie wiązane z pięknem, na przestrzeni dziejów poszczególne gatunki kwiatów zyskiwały i traciły nowe znaczenia symboliczne, często przyjmując na siebie cechy i cnoty, które w danym czasie wiodły prym… W mitologii starożytnych Greków kwiaty pełniły rolę komemoracji – narcyzy przypominają o legendarnej próżności, jednocześnie przestrzegając przed jej skutkami, hiacynty upamiętniają tragiczną śmierć, irysy wielbią boginię dobrych wieści i tęczy. W kulturze chrześcijańskiej kwiaty zaczynały przyjmować bardziej abstrakcyjne znaczenia, odnosić się do niewinności, czystości, męczeństwa…

W baroku, przy okazji rozwoju (czy rozkwitu…?) motywu vanitas, kwiaty stanęły w pełnej glorii z niezwykłą, pełną gracji prostotą utożsamiając sobą to, co dla ludzi było i jest tak trudne – śmiertelność. Uginające się pod ciężarem własnych koron, gubiące przekwitłe płatki, osuwające się w cień tła.

Motyw kwiatów, a zwłaszcza tulipanów, jest niezwykle ważną częścią twórczości Bożeny Lesiak, absolwentki krakowskiej ASP. Jednak w przeciwieństwie do wspomnianej sztuki baroku, u Bożeny Lesiak kwiaty są wręcz kwintesencją życia, uosobieniem bergsonowskiej élan vital. Pulsują kolorami, niemal rosnąc na naszych oczach; potężne, szerokie liście i kwiatostany zbliżone proporcjami do koron drzew często nie mieszczą się w granicach obrazu. Mieniąc się odcieniami barw, pełne energii nie tylko nie nasuwają, ale wręcz odganiają myśli o przemijaniu i śmiertelności.

Wystawa trwać będzie od 3 do 21 kwietnia 2017 roku, w Galerii Katarzyny Napiórkowskiej w Brukseli.

 

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Fot. Bożena Lesiak, Tulipany, dzieła pochodzą z kolekcji Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Pinzel/Myjak – Spotkanie. Wystawa Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki

myjak_24

We lwowskim kościele Klarysek przy placu Cłowym we Lwowie odbywa się wyjątkowa wystawa dwóch rzeźbiarzy: wybitnego twórcy barokowego, Jana Jerzego Pinzela oraz Adam Myjaka, twórcy współczesnego, rektora ASP w Warszawie.

Dawny kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, bo tak brzmi właściwa nazwa niedziałającej już świątyni, potocznie zwanej kościołem Klarysek, pełni obecnie funkcję Muzeum Jana Jerzego Pinzla, rzeźbiarza epoki baroku – podczas wystawy do jego dzieł dołączyło 14 rzeźb Adama Myjaka, pochodzących z ponad 5 dekad twórczości polskiego rzeźbiarza.

Kontrasty, naturalnie wynikające z czasu powstawania dzieł obu artystów, równoważone są przez cechy wspólne; pierwszą i główną z nich jest dominujący motyw przedstawień człowieka. U Pinzela postaci świętych nabierają niezwykłej, dramatycznej niemal ekspresyjności w myśl barokowego dążenia do dynamiki. U Myjaka natomiast, figury są bardziej statyczne, zdają się lekko falować, dążą ku górze.

myjak_25

Poprzez skonfrontowanie dzieł artystów tworzących w tak różnych nurtach i odległych od siebie epokach, twórcom wystawy udało się sprowokować nastrój skłaniający do zadania pytań: o historię i charakter rzeźby oraz idei, które niosła ze sobą przez wieki.

Wystawa trwać będzie do 17 maja 2017 roku.

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Fot. 1. : Rzeźby A. Myjaka, ekspozycja Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego.

Fot. 2.: Rzeźba A. Myjaka (pierwsza z lewej) oraz rzeźby  Jana Jerzego Pinzela, ekspozycja Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Pejzaże chmurnego nieba

79 Pejzaz podmiejski, 26,5x36,5cm, 2003

Magdalena Spasowicz maluje pejzaże. Nie są one wyłączną treścią jej obrazów, to prawda.

W swojej bogatej wszechstronnej twórczości sięga przecież po martwą naturę, portret, scenę rodzajową. Jednakże pejzaż dominuje i to nie tylko w sensie ilościowym, mierzonym liczbą namalowanych obrazów. Swą silną obecność zaznacza także tam, gdzie wydawałoby się, z założenia nie musiałby być najważniejszy- kiedy malarka przedstawia ludzi przechadzających się Krakowskim  Przedmieściem lub nadmorską promenadą, odnosi się wrażenie, że Pan Świat wybrał się na spacer wraz z nimi.

Otwarte weduty ( Widok na Tbilisi, Malta – La Valette ), praskie zaułki, uliczki małych miasteczek. Także sielskie pejzaże ( Droga na Mazowszu, Targ w Błoniu ), widoki małych kolejowych stacyjek „na końcu świata” ( Lokomotywy ). Można powiedzieć, że zakres krajobrazowych motywów podejmowanych przez Magdalenę Spasowicz jest tak samo wszechstronny, jak wszechstronna jest uroda natury i dzieł człowieka, zaś sposób ich ujęcia niemal zawsze dąży do syntezy obydwu tych czynników. Malarka nie poszukuje wyłączności urody dziewiczego lasu, ani estetyki miejskiej pustyni, a kreowany  przez nią świat wyrastając z „pięknej zwyczajności”, szczerości bezpośrednich doznań, prowadzi widza ku znanym mu i bliskim rejonom.

Artystka należy do kręgu uczniów Jana Cybisa, duchowego ojca polskiego koloryzmu, nie tylko wybitnego artysty, ale i pedagoga.  Będąc autorytetem dla swoich studentów, dbał o rozwój ich indywidualnych dróg twórczych, szanował wybory, także jeśli odbiegały od jego osobistej koncepcji malarstwa. Magdalena Spasowicz również stworzyła własną formułę  artystycznej wypowiedzi, indywidualną, acz mieszczącą się zarazem w tradycji polskiego malarstwa kolorystycznego i jego impresjonistycznych korzeni.

Niekiedy o malarstwie, w którym istotną rolę konstytuującą odgrywa kolor, mawia się, że jest „wrażeniowe” i „spontaniczne”. Opinia taka, być może  zasadna w warstwie odbioru dzieła sztuki, jest niekoniecznie prawdziwa w odniesieniu do procesu jego tworzenia. Na tym etapie, jest to malarstwo trudne, a jego spontaniczność to efekt i wiedzy o barwach, ich wzajemnych relacjach, oddziaływaniach, i pracy – ciągłego próbowania, dopasowywania widzianego do przedstawianego. Jakkolwiek, z perspektywy czasu, wydają się oczywiste kanony kolorystów.  Tak też widzę obrazy Magdaleny Spasowicz, pejzaże w dominujących szarych tonacjach – zwierciadła przemian pór roku, stanów pogody i współgrających, zestrojonych z nimi stanów ducha.

Dominik Horodyński we wstępie do „Dzienników” Jana Cybisa tak pisał o ojczystym walorze obrazów artysty: „ Jego malarstwo naznaczone jest polskością w stopniu wyjątkowym, spostrzegają to szczególnie ostro cudzoziemcy, uważając, że nawet pejzaże malowane we Francji są w istocie pejzażami Polski. Skąd się to u Jana wzięło?”.

Tą opinię, jakże jednoznaczną, bez wahania można odnieść również do twórczości Magdaleny Spasowicz, malarki pejzaży chmurnego nieba. I podobnie zapytać można, skąd się to u niej wzięło?

Za próbę odpowiedzi niech posłużą słowa Justyny Napiórkowskiej napisane na marginesie wystawy prezentowanej w kozienickim muzeum: „Piękno pejzażu mieści w sobie niekiedy także jego piętno. Piętno pór roku szarych i mglistych. Piętno niezłomnie równinnych pól. […] Myślę, że w polskie pejzaże naturalnie wpisana jest nostalgia i melancholia.”  Wiodą nas one dalej i głębiej, aż  do dawnego, współbrzmiącego z nimi sporu o sztukę, jaki wiedli na kartach „Pana Tadeusza” bohaterowie poematu: „Zaczęli więc rozmowę o niebios błękitach,/ Morskich szumach i wiatrach wonnych, i skał szczytach,/ Mieszając tu i ówdzie, podróżnych zwyczajem,/ Śmiech i urąganie nad ojczystym krajem. […]  /Te Państwa nieba włoskie, jak o nich słyszałem,/ Błękitne, czyste, wszak to jak zamarzła woda!/ Czyż nie piękniejsze stokroć wiatr i niepogoda?/ U nas dość głowę podnieść: ileż to widoków!/ Ileż scen i obrazów z samej gry obłoków!/ Bo każda chmura inna […].”

Pejzaże chmurnego nieba to takie piętno, które nosi się tu u nas od zawsze.

Krzysztof Reczek

W styczniu i lutym 2017 w Muzeum Regionalnym w Kozienicach odbyła się wystawa Magdalena Spasowicz.

Fotografie: pan Sławomir Zawadzki / materiały Organizatora

DSC_0616

DSC_1131

DSC_1160

oglądamy, czytamy, piszemy