images/stories/artykuly/juduta i holofernes 1598 palazzo barberini rzym.jpg

Caravaggio albo talent rozgrzeszający

Jakie wymagania stawiamy współczesnym artystom? Czy wystarczą zdolności? Czy też blask talentu powinien być zabarwiony buntowniczym życiem artystycznej cyganerii?  Takie jest częste oczekiwanie publiczności. Rodzi się z niego wymóg artysty totalnego. Najlepiej, żeby nie jadł, nie pił, nie spał, okazując swoją czystą, herkulesową moc czerpaną wyłącznie ze źródeł sztuki.

images/stories/artykuly/nawrcenie witego pawa 1600 rzym santa maria del popolo.jpg

A jednak tak nie jest, bo większość artystów współczesnych, także tych najwybitniejszych podaje o poranku śniadania swoim dzieciom, czyta gazety codzienne, a niekiedy nawet nosi uprasowane koszule.
Legenda „artiste maudit” z jej największymi eksponentami – Van Goghiem, Schielem i  ich artystycznym praojcem Caravaggiem to jeden z możliwych modeli życia ze sztuką. Choć trzeba przyznać,że jest to model najbardziej fascynujący, rozgrzewający wyobraźnię poetów i scenarzystów filmowych.  

To Caravaggio, trochę nolens volens, stał się patronem wszystkich złoczyńców, których czarne biografie rozgrzesza wielkość talentu.

Był artystą, który przeniósł malarstwo z rzemieślniczego cechu do kręgów bohemy. Do końca właściwie nie wiadomo, na ile to jego życie, a na ile porastająca je jak bluszcz legenda sprawia, że dziś patrzymy na Caravaggia jak na pierwszego z ostatnich, czarny charakter w służbie malarstwu.

Kto wie, być może jeśli Caravaggio byłby statecznym mężem , jego obrazy nie miałyby tej poruszającej duszę wiarygodności? Nawrócenie świętego Pawła w drodze do Damaszku nie mieściłoby w sobie tyle ludzkiego wymiaru? Ukrzyżowanie świętego Piotra nie byłoby tak realistyczne. W końcu na obrazie Piotr wydaje się dość niekanonicznie zaskoczony swoim losem. Ewangelia pokazywała pokorę przyjmującego rzymską karę, a tu mamy ludzkie zadziwienie. Całe poruszone ciało Piotra pyta o sens tego ukrzyżowania.

images/stories/artykuly/caravaggio martirio_di_san_pietro.jpg

Jedno jest pewne,jeśli w swoim grzesznym życiu Caravaggio nie zdążył się odkupić, to z pewnością na jego rzecz działają wszyscy święci z jego obrazów, a może także i ci ,których tenebrystyczna moc tego malarstwa zdołała nawrócić. Bo ten mistrz jest jednym z niewielu, których wybrane arcydzieła można oglądać u źródła, w ich docelowym miejscu, w ciemności kaplic kościołów Rzymu, Neapolu, La Valetty, a nie w klimatyzowanych salach muzealnych.

Fotografie:
Juduta i Holofernes ,1598,  Palazzo Barberini, Rzym
Nawrócenie świętego Pawła, 1600, Rzym, Santa Maria del Popolo
Ukrzyżowanie świętego Piotra, 1600 , Rzym, Santa Maria del Popolo

Justyna Napiórkowska

Redakcja Artissimo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *