Piaskownice dla podświadomości – Joan Miro w Tate Modern

 


Ta wystawa zapowiada się na absolutny ‚must-see’ – tej wiosny w Tate Modern potężna retrospektywa twórczości Joana Miró – nazywanego przez samego twórcę surrealizmu Andre Bretona – jego najwybitniejszym reprezentantem. Będzie to pierwsza tak duża wystawa autora na wyspach od blisko 50 lat. Jest to niebywała okazja, aby nacieszyć oko kolekcją ponad 150 obrazów, rysunków, rzeźb i grafik pochodzących z różnych momentów z ponad sześćdziesięcioletniej kariery Miro.

Styl Miró skrystalizował się z początkiem lat 30 XX wieku. Składają się na niego żywe kolory połączone z uproszczonymi formami, kojarzącymi się z rysunkami pięcioletniego dziecka. Jego sztuka zawiera nie tylko elementy ‚powrotu do dzieciństwa’ ale również akcenty rodzimego dla Miro folkloru katalońskiego. Sam Miró lubił porównywać swoje malarstwo do poezji. W licznych pismach i wywiadach wyrażał pogardę dla konwencjonalnych metod malarskich i mówił o swym pragnieniu „zabicia”, „zamordowania” lub „zgwałcenia” ich, aby oddać przysługę bardziej współczesnym środkom ekspresji. Artysta zbudował swój własny, inspirujący język symboli, którym operował z niezwykłą wirtuozerią. Paleta symboli, z której czerpał odzwierciedlała jego wewnętrzne wizje – wyobrażenia artysty o wolności, poczucie piętrzącej się w nim wewnętrznej energii.

Czytaj dalej Piaskownice dla podświadomości – Joan Miro w Tate Modern

32 omdlenia

 

 

Wczoraj widziałam w Teatrze Polonia „32 Omdlenia”, adaptację trzech jednoaktówek Antoniego Czechowa.
Napisał je wówczas młody pisarz, najwyraźniej żartobliwy prowokator, z przyjemnością nurzający swoich bohaterów w oparach absurdu.

Czytaj dalej 32 omdlenia