begley-cu0234-armory-main-tease

Armory Show 1913

begley-cu0234-armory-main-tease

Dzisiaj wypada rocznica otwarcia jednej z najważniejszych wystaw w dziejach; the Armory Show roku 1913, która zrewolucjonizowała amerykańską sztukę współczesną, jednocześnie otwierając drogę do dzisiejszej sławy wielu wybitnym artystom.

International Exhibition of Modern Art, bo tak brzmiała pełna nazwa wydarzenia, była rezultatem zmęczenia akademizmem środowiska młodych artystów amerykańskich. Współpracując na rzecz odnowy kultury amerykańskiej, utworzyli Stowarzyszenie Malarzy i Rzeźbiarzy Amerykańskich (AASP), zrzeszające wielu twórców o zróżnicowanych poglądach, które łączyła jedna cecha – dążność do nowoczesności.

Uznali oni, że najlepszym sposobem na przełamanie impasu panującego  we współczesnej im sztuce amerykańskiej będzie zaprezentowanie jak największej ilości dzieł awangardowych jak największej ilości twórców w jednym miejscu. Wybór padł na budynek  69th Regiment Armory, należący do Gwardii Narodowej, skąd wzięła się potoczna nazwa wydarzenia. Przestrzeń ekspozycyjna podzielona została na część europejską oraz amerykańską.

Wystawa (powtórzona również w Chicago oraz Bostonie) cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, odwiedziły ją setki tysięcy osób. Bez wątpienia byłoby tak i w naszych czasach – spis twórców biorących udział w ekspozycji brzmi dzisiaj jak lista najdroższych i najbardziej uwielbianych artystów współczesności, kanonicznych we współczesnej historii sztuki: Picasso, Duchamp, Braque, Kandinsky, Halpert, Whistler, Hodler, Renoire, Delacroix, Manet, Monet, Matisse, Munch, Brâncusi, Bourdelle, Archipenko – to jedynie niewielki ułamek.    Twórcy biorący udział w Armory Show 1913 są dzisiaj otoczeni kultem, uważani za geniuszy, ich prace nabywane są za dziesiątki milionów dolarów. Różnica jest jednak taka, że ogromna część ówczesnej widowni – przyzwyczajona do akademickiego, idealizowanego „realizmu” i patosu – chodziła oglądać wystawione dzieła traktując je jak kurioza, bezczelne żarty europejskich prowokatorów.

20150719231100!Duchamp_-_Nude_Descending_a_Staircase

Symbolem niezrozumianego nowatorstwa i zarazem całej wystawy stał się obraz Marcela Duchampa (obecnie – jednej z największych ikon XX wieku) pod tytułem Akt schodzący po schodach nr 2 – na tyle rewolucyjny, że odrzucony został nawet przez paryski Salon Niezależny. Nie budzi więc zdziwienia fakt, że konserwatywna publiczność amerykańska uznała obraz za całkowicie bezsensowny, będący ucieleśnieniem wszystkich niewłaściwie ukierunkowanych tendencji w sztuce europejskiej. Dzieło stało się obiektem powszechnej satyry, a przez część krytyków sztuki było używane jako symbol bezmyślnego parcia do nowatorstwa i, po prostu, „złej sztuki”… Obecnie obraz uznawany jest za jedno z największych arcydzieł XX wieku, łączące w sobie tendencje kubizmu, futuryzmu oraz inspiracje rozwijającymi się ówcześnie fotografią i kinematografią.

Armory Show roku 1913 bez wątpienia jest jednym z najbardziej przełomowych i znamiennych wydarzeń w historii sztuki. Różnorodność oraz mnogość wystawionych dzieł największych artystów swoich czasów, nawet przy krytyce, z którą się spotkała, uwolniła ogromny potencjał artystyczny Stanów Zjednoczonych, kształtując wielkich artystów pochodzących z tego kraju oraz wpływając na amerykańskie instytucje sztuki współczesnej, należące obecnie do najbardziej wpływowych na świecie.

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Fot. 1. Fragment ekspozycji Armory Show 2013, zdjęcie za The New York Times.

Fot. 2. Marcel Duchamp, Akt schodzący po schodach 2, olej na płótnie, 1912, Philadelphia Museum of Art.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Redakcja Artissimo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *