Helena Zaremba-Cybisowa: malarstwo

Prezentowana w Muzeum Regionalnym w Kozienicach wystawa pt. Malarstwo Heleny Zaremby-Cybisowej nie przytłacza ilością proponowanych prac. Skromne ilościowo zestawienie niespełna pięćdziesięciu starannie dobranych obrazów stwarza jednakże wystarczającą możliwość, by wniknąć w indywidualny świat plastycznych symboli i poznawszy ten artystyczny język spróbować nawiązać dialog z dziełem, a przy tym odczytać zachwyty artystki nad otaczającym ją światem.

Już przy pierwszym kontakcie uderza nas harmonia tego świata.  Dotyczy ona zarówno dzieła, jak i odzwierciedlonej przezeń rzeczywistości. To płynące zapewne z wnętrza artystki poczucie spokoju i równowagi , miało także głębokie osadzenie w klasycznej tradycji malarstwa, które, przy całej swej wrażliwości, nie jest efektem spontanicznego gestu, lecz wynika z podstawy, jaką daje solidne wykształcenie, zarówno malarskie jak i ogólne.

„Sztuka rodzi się ze sztuki” – dewiza ta, zakładająca lokowanie dzieła nie powstającego w próżni w długim łańcuchu dokonań cywilizacyjnych – była Helenie Zarembie Cybisowej szczególnie bliska.

Stąd też zapewne częste nawroty do tematów, symboli malarskich i kulturowych przetwarzanych odmiennie w różnych okresach twórczości.

Innym ważnym wyróżnikiem jej malarstwa jest subtelność, lekkość wręcz muzyczna. Zaświadcza ono wyjątkowo trafnie o słuszności obejmowania terminem „kompozycja” zarówno dzieł muzycznych, jak i plastycznych. Z ta oczywistą różnicą, że o ile zapis partytury ożywa dopiero w dźwiękach instrumentów, tu „partytura obrazu” jest zarazem wybrzmiewającym w pełni utworem. Tutaj znakiem i dźwiękiem jest kolor (Jan Cybis mówił niejednokrotnie po prostu: „farba”) , z jego konstytutywną rolą w budowie obrazu, na którym barwne plamy sąsiadujące ze sobą, ale i oddziałowujące na dalsze partie, tworzą spójną wypełniającą ramy kompozycję, decydują o jej statyczności bądź dynamice.

W latach osiemdziesiątych XX w. w jednym z czasopism ukazał się wywiad z Heleną Zarembą- Cybisową pod znamiennym tytułem „Czy Cybis opuści czyściec?” Ta metafora dotyczy nie tylko twórcy i teoretyka kapizmu, męża Heleny, ale także całego „polskiego impresjonizmu” i jego przedstawicieli – do których należy również bohaterka wywiadu, artystka na wskroś oryginalna, której malarstwo wyrasta niczym silna gałąź z drzewa polskiego koloryzmu.

Wystawa prac Heleny Zaremby Cybisowej stanowi krok w kierunku zwrócenia uwagi na to nieco zapomniane pole polskiej sztuki. Chodzi tu nie tylko (choć również) o przypomnienie pewnej historycznie określonej i zamkniętej domeny twórczości. Kapiści byli nie tylko malarzami. Wielu z nich było profesorami uczelni artystycznych, wybitnymi nauczycielami malarskiej młodzieży. Ich spojrzenie na malarstwo siłą rzeczy określiło widzenie tego, co w malarstwie jest ważne. Mimo upływu lat ten przekaz nadal funkcjonuje i jest żywotny w dziełach wielu naszych współczesnych artystów. Być może przypomnienie twórczości Heleny Zaremby-Cybisowej przyczyni się w jakiejś skromnej mierze do ewokacji fenomenu koloryzmu i jego znaczenia w dorobku polskiej sztuki.

HELENA ZAREMBA CYBISOWA
Wystawa malarstwa
Wystawa: 26 maja- 2 sierpnia 2020
Muzeum Regionalne w Kozienicacach

Redakcja Artissimo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *