Archiwa kategorii: Karnet kulturalny

COMMON GROUND: POLSCY I HOLENDERSCY ARTYŚCI W BRUKSELI

W brukselskiej Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy Mont des Arts 8 przygotowano wystawę malarstwa i fotografii autorstwa czwórki artystów pochodzenia polskiego i holenderskiego. Wernisaż odbędzie się 28 kwietnia 2017 roku. 

Kontrastowość wystawy uzyskana została dzięki zestawieniu ze sobą utrzymanych w czerni i bieli zdjęć artystycznych Rutgera ten Broeke i Blanki Wąsowicz z mieniącymi się pięknymi barwami obrazami autorstwa Gabryeli Wąsowicz oraz fotograficznymi impresjami Roberta Webstera. „Podzielenie” twórców na dwie podgrupy wzajemnie się przenikające – tj. malarzy/fotografów i Polaków/Holendrów pokazuje uniwersalizm sztuki nowoczesnej, swego rodzaju pozytywną globalizację -nieoznaczającą wyzbywania się własnych cech i odmienności.
P_D_10778

fot.1: Rutger ten Broeke

Fotografie Rutgera ten Broeke oraz Blanki Wąsowicz oscylują wobec kobiecości – przeznaczenia, cielesności, duchowości, wyobcowania, jak również jej archetypów i symboli – pramatki Ewy, bogini miłości Wenus czy niepokalanej Maryi. Monochromatyzm fotografii i minimalizm kompozycji wzmacnia siłę przekazu zdjęć, budując atmosferę ciszy, skupienia, kontemplacji.

Apparition Holly

fot. 2 Blanka Wąsowicz

Prezentowane na wystawie malarstwo, formalnie odmienne od wymienionych wyżej dzieł, także niesie za sobą potężny ładunek emocjonalny. Gabryela Wąsowicz nostalgicznie odnosi się do zarówno piękna owoców przyrody w swych martwych naturach przywodzących na myśl motywy vanitas oraz dawnych dzieła mistrzów holenderskich, jak i do życia człowieka człowieka, ukazując artefakty codziennej egzystencji oraz zamyślone, odosobnione postaci.  Robert Webster natomiast, poza cyklem „Wspomnienia z Warszawy” zawierającym impresje z polskiej stolicy, zajmuje się niuansami dotyczącymi życia, śmierci, teatru oraz karnawału, od zawsze go fascynującymi.

P_D_10797

fot. 3 Gabryela Wąsowicz

Całą czwórkę artystów łączy fakt ukończenia Gerrit Rietveld Academie w Amsterdamie – artystycznej uczelni kształcącej studentów z całego świata, która specjalizuje się w nowatorskich podejściach do sztuki; na ASP w Warszawie również studiowali Gabryela Wąsowicz i Robert Webster – artysta urodzony w Holandii przyjechał wówczas do Polski na dwuletnią wymianę.P_D_10789

fot. 4 Robert Webster

Gabryela oraz Blanka Wąsowicz są artystkami urodzonymi w Polsce, wywodzącymi się z polskiej rodziny malarzy. Na stałe związane z Holandią – Gabryela prowadzi pracownię malarstwa i rysunku Gooise Academie voor Beeldende Kunsten (Akademii Sztuk Pięknych) w Laren. Jej prace znajdują się m.in. w prestiżowej kolekcji banku ING.  Blanka Wąsowicz natomiast uczy w Akademii Sztuki i Projektowania AKI-ArtEZ w Enschede, gdzie wykładał również Rutger ten Broeke. Obydwie artystki zaznaczają, iż ich polskie pochodzenie i poczucie przynależności stanowi dla nich ważny element tożsamości; w żadnym wypadku nie wyklucza się to z życiem i aktywnym tworzeniem w Holandii, a wręcz przeciwnie, prowadzi do wzbogacenia procesu twórczego.

Wernisaż wystawy Common Ground odbędzie się 28 kwietnia o godzinie 19:00 w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy Mont des Arts 8 w Brukseli.

Wystawa trwać będzie do 12 maja 2017 roku.

 

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Zdjęcia: od góry – 1. Rutger ten Broeke 2. Blanka Wąsowicz 3. Gabryela Wąsowicz 4. Robert Webster, Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Bożena Lesiak: Tulipany

Ekspozycja wiosennych dzieł Bożeny Lesiak rozpocznie się 3 kwietnia w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy Mont des Arts 8 w Brukseli.

P_D_10671

Motyw kwiatów był obecny w sztuce zawsze. Uniwersalnie wiązane z pięknem, na przestrzeni dziejów poszczególne gatunki kwiatów zyskiwały i traciły nowe znaczenia symboliczne, często przyjmując na siebie cechy i cnoty, które w danym czasie wiodły prym… W mitologii starożytnych Greków kwiaty pełniły rolę komemoracji – narcyzy przypominają o legendarnej próżności, jednocześnie przestrzegając przed jej skutkami, hiacynty upamiętniają tragiczną śmierć, irysy wielbią boginię dobrych wieści i tęczy. W kulturze chrześcijańskiej kwiaty zaczynały przyjmować bardziej abstrakcyjne znaczenia, odnosić się do niewinności, czystości, męczeństwa…

W baroku, przy okazji rozwoju (czy rozkwitu…?) motywu vanitas, kwiaty stanęły w pełnej glorii z niezwykłą, pełną gracji prostotą utożsamiając sobą to, co dla ludzi było i jest tak trudne – śmiertelność. Uginające się pod ciężarem własnych koron, gubiące przekwitłe płatki, osuwające się w cień tła.

Motyw kwiatów, a zwłaszcza tulipanów, jest niezwykle ważną częścią twórczości Bożeny Lesiak, absolwentki krakowskiej ASP. Jednak w przeciwieństwie do wspomnianej sztuki baroku, u Bożeny Lesiak kwiaty są wręcz kwintesencją życia, uosobieniem bergsonowskiej élan vital. Pulsują kolorami, niemal rosnąc na naszych oczach; potężne, szerokie liście i kwiatostany zbliżone proporcjami do koron drzew często nie mieszczą się w granicach obrazu. Mieniąc się odcieniami barw, pełne energii nie tylko nie nasuwają, ale wręcz odganiają myśli o przemijaniu i śmiertelności.

Wystawa trwać będzie od 3 do 21 kwietnia 2017 roku, w Galerii Katarzyny Napiórkowskiej w Brukseli.

 

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Fot. Bożena Lesiak, Tulipany, dzieła pochodzą z kolekcji Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

ZAGADKOWY PORTRET KSIĘCIA FRANCISZKA MEDYCEUSZA

franciszek_medyceusz_800

W krakowskim Europeum w ramach cyklu wykładów odbędzie się spotkanie poświęcone barokowemu wizerunkowi księcia Franciszka Medyceusza (1614-1634) – jednego z członków słynnego florenckiego rodu panującego w Toskanii.

Wybitny historyk sztuki, profesor Jan Białostocki uważał ten portret za jeden z najpiękniejszych obrazów XVII wiecznych w zbiorach polskich. To także bardzo tajemniczy obraz- istnieją bowiem wątpliwości zarówno co do jego atrybucji jak i datowania.
Przedstawiający wytwornie ubranego młodzieńca portret znajdował się niegdyś w  zbiorach hrabiów Tarnowskich z Dzikowa. Potem przez wiele lat był depozytem w Muzeum Narodowym a Krakowie, a obecnie prezentowany jest w Ośrodku Kultury Europejskiej – EUROPEUM w dawnym Spichlerzu przy pl. Sikorskiego 6.

Podczas krakowskiego odczytu prof. Juliusz A. Chrościki  przypomni XV oraz XVI-wieczną ikonografię rodu Medyceuszy. Zaprezentowane zostaną także wizerunki XVII-wiecznych przedstawicieli rodu. Były one tworzone głównie  pochodzącego z Flandrii Justusa (Joosta) Sustermansa, nadwornego artystę Medicich, o czym opowie Filip Chmielewski z Muzeum Narodowego w Krakowie.

Ośrodek Kultury Europejskiej „Europeum”
Oddział Muzeum Narodowego w Krakowie

plac gen. Wł. Sikorskiego 6

23 lutego 2017 roku, czwartek, godzina 17.30

 

Armory Show 1913

begley-cu0234-armory-main-tease

Dzisiaj wypada rocznica otwarcia jednej z najważniejszych wystaw w dziejach; the Armory Show roku 1913, która zrewolucjonizowała amerykańską sztukę współczesną, jednocześnie otwierając drogę do dzisiejszej sławy wielu wybitnym artystom.

International Exhibition of Modern Art, bo tak brzmiała pełna nazwa wydarzenia, była rezultatem zmęczenia akademizmem środowiska młodych artystów amerykańskich. Współpracując na rzecz odnowy kultury amerykańskiej, utworzyli Stowarzyszenie Malarzy i Rzeźbiarzy Amerykańskich (AASP), zrzeszające wielu twórców o zróżnicowanych poglądach, które łączyła jedna cecha – dążność do nowoczesności.

Uznali oni, że najlepszym sposobem na przełamanie impasu panującego  we współczesnej im sztuce amerykańskiej będzie zaprezentowanie jak największej ilości dzieł awangardowych jak największej ilości twórców w jednym miejscu. Wybór padł na budynek  69th Regiment Armory, należący do Gwardii Narodowej, skąd wzięła się potoczna nazwa wydarzenia. Przestrzeń ekspozycyjna podzielona została na część europejską oraz amerykańską.

Wystawa (powtórzona również w Chicago oraz Bostonie) cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, odwiedziły ją setki tysięcy osób. Bez wątpienia byłoby tak i w naszych czasach – spis twórców biorących udział w ekspozycji brzmi dzisiaj jak lista najdroższych i najbardziej uwielbianych artystów współczesności, kanonicznych we współczesnej historii sztuki: Picasso, Duchamp, Braque, Kandinsky, Halpert, Whistler, Hodler, Renoire, Delacroix, Manet, Monet, Matisse, Munch, Brâncusi, Bourdelle, Archipenko – to jedynie niewielki ułamek.    Twórcy biorący udział w Armory Show 1913 są dzisiaj otoczeni kultem, uważani za geniuszy, ich prace nabywane są za dziesiątki milionów dolarów. Różnica jest jednak taka, że ogromna część ówczesnej widowni – przyzwyczajona do akademickiego, idealizowanego „realizmu” i patosu – chodziła oglądać wystawione dzieła traktując je jak kurioza, bezczelne żarty europejskich prowokatorów.

20150719231100!Duchamp_-_Nude_Descending_a_Staircase

Symbolem niezrozumianego nowatorstwa i zarazem całej wystawy stał się obraz Marcela Duchampa (obecnie – jednej z największych ikon XX wieku) pod tytułem Akt schodzący po schodach nr 2 – na tyle rewolucyjny, że odrzucony został nawet przez paryski Salon Niezależny. Nie budzi więc zdziwienia fakt, że konserwatywna publiczność amerykańska uznała obraz za całkowicie bezsensowny, będący ucieleśnieniem wszystkich niewłaściwie ukierunkowanych tendencji w sztuce europejskiej. Dzieło stało się obiektem powszechnej satyry, a przez część krytyków sztuki było używane jako symbol bezmyślnego parcia do nowatorstwa i, po prostu, „złej sztuki”… Obecnie obraz uznawany jest za jedno z największych arcydzieł XX wieku, łączące w sobie tendencje kubizmu, futuryzmu oraz inspiracje rozwijającymi się ówcześnie fotografią i kinematografią.

Armory Show roku 1913 bez wątpienia jest jednym z najbardziej przełomowych i znamiennych wydarzeń w historii sztuki. Różnorodność oraz mnogość wystawionych dzieł największych artystów swoich czasów, nawet przy krytyce, z którą się spotkała, uwolniła ogromny potencjał artystyczny Stanów Zjednoczonych, kształtując wielkich artystów pochodzących z tego kraju oraz wpływając na amerykańskie instytucje sztuki współczesnej, należące obecnie do najbardziej wpływowych na świecie.

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Fot. 1. Fragment ekspozycji Armory Show 2013, zdjęcie za The New York Times.

Fot. 2. Marcel Duchamp, Akt schodzący po schodach 2, olej na płótnie, 1912, Philadelphia Museum of Art.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Ekstaza św. Franciszka wg El Greco

ekstazaswfranciszkaelgreco

Jeden z ważniejszych obrazów w polskich zbiorach przeszedł gruntowną renowację – wyrównana została kolorystka płótna, odsłaniając delikatne smugi promieni boskiego światła skierowanych na stygmaty świętego, odkryto również nieznane do tej pory fragmenty kontrowersyjnej sygnatury. Po pokazie w Krakowie, powrócił do Muzeum Diecezjalnego w Siedlcach, gdzie znów można go oglądać.

[…] Jedyny w polskiej kolekcji.* Odkryty przypadkiem, w 1964 roku. Przez jakiś czas pokutował na plebanii kościoła w Kosowie Lackim jako dzieło artysty nieznanego. Przykryte warstwą kurzu. Z pożółkłymi werniksami. Z rozdartym fragmentem płótna. Kolejno odsłaniane warstwy kruszyły opinie tych, którzy twierdzili, że to nie może być prawdziwy El Greco. Aż pod późną, niewłaściwą sygnaturą Antona van Dycka odkryto fragment greckiego podpisu mistrza z Krety. […]

Przedstawia świętego Franciszka. Powiedzieć tylko tyle, to jednak tak jakby stwierdzić, że Guernica jest widokiem z pola walki, gdzie kurze już opadły. A ona jest przecież hukiem bomb, strachem, rozpaczą. Bezpośrednim świadectwem z wojennego frontu.

Święty Franciszek zwykle jest zamknięty w kadrze historii, na tyle dalekiej, że staje się jakimś rozanielonym wrażliwcem spoglądającym w górę, pod łagodną chmurką. Zintegrowany z niebem. Jedną nogą w raju.

Inaczej u El Greca. Niebo i ziemia są tu oddzielone.

W pierwszym planie Franciszek. Poszarpane chmury w tle są jak jakaś potworna czaszka; wizja raczej z koszmaru, a nie wypisywanej złotą czcionką hagiografii. To dramatyczne tło bardziej biednego Franciszka wchłania, niż otula. Wciąga w niepokojące wiry nieba.

Franciszek ma łzy w oczach. Trzeba stanąć przez obrazem, żeby je dobrze zobaczyć. Dłonie o tych tak cudownie szczupłych palcach rozłożone. W geście pokory? A może zdziwienia? Albo negocjacji z niebem?

Sączą się z nich krople krwi.

Krew i łzy. Taki jest ten święty Franciszek wg El Greca. Zanurzony w swoim dramacie. Prawdziwy. Skupiony, poważny.

Skierowany na swoją osobistą historię, a nie na widza, stojącego przed obrazem. Widza mogłoby nie być. Na jego dłoniach pojawiły się stygmaty, a on wyjaśnienia szuka gdzieś w niebie.

Dzieło przekonywujące, wielkiej wiary i ogromnego talentu.

Taki obraz mógł być owocem kontrreformacyjnej gorączki. Był dziełem artysty, który przeszedł tak długą drogę, od swej rodzimej Kandii, od malowniczego Fodele na Krecie, gdzie był malarzem ikon, wpisanym w tradycję i rygor tego fachu. Bez odstępstw. El Greco, Domenikos Theotokopoulos. Artysta, który przejechał pół Europy, objawiając swoją osobowość i odrębną, malarską wizję. Wyzwalając się z bizantyjskich tradycji malarskich w drodze z Krety do Wenecji, Rzymu, a potem do Toledo.

Wielki mistrz malarstwa światowego.

[…]

Postscriptum

Na marginesie, bardzo ciekawa była historia odkrycia i rozpoznania tego obrazu. Z udziałem Juliusza A. Chrościckiego, który jako młody chłopiec widział podejrzanie dobry obraz na plebanii w Kosowie, a potem Izabeli Galickiej i Hanny Sygietyńskiej, które po inwentaryzacji przeprowadzonej w Kosowie opublikowały artykuł o nieznanym obrazie w Biuletynie Historii Sztuki w 1966 roku, przypisując go El Greco. Wywołało to debatę, w której sławy takie jak prof. Białostocki opowiadały się przeciw nowej atrybucji.

Nie wiadomo, skąd obraz wziął się na ziemiach polskich, dlaczego podpisany był nazwiskiem flamandzkiego malarza, Antona van Dycka. Wiemy natomiast, że w 1927 roku został zakupiony w domu aukcyjnym przy ulicy Brackiej w Warszawie, a na stałe można go podziwiać w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach.

Tekst: dr Justyna Napiórkowska

Fot.1. Domenikos Theotokopulos (El Greco), Ekstaza św. Franciszka, olej na płótnie, IV ćwierć XVI w., Muzeum Diecezjalne w Siedlcach.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Praca Rafała Olbińskiego na aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Brukseli

Rafał Olbiński - Wzlot

Najnowsza serigrafia Rafała Olbińskiego, wybitnego polskiego malarza, ilustratora i grafika, jest darem autora oraz Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.  

Wzlot, bo taki tytuł nosi praca, porusza tematy znane ludzkości od zarania dziejów, a jednocześnie jak najbardziej współczesne.

Szczególne znaczenie nadaje jej także autorski dopisek – Z podziękowaniami za Wielkie Serce”

Rafał Olbiński należy do najbardziej cenionych surrealistów polskich. Jego prace zawsze charakteryzuje niezwykła wyobraźnia,  trafna obserwacja i skrótowość.  Autor mówi o sobie, że jest amerykańskim artysta polskiego pochodzenia. W Nowym Jorku, gdzie znalazł się w latach 80. został bardzo dostrzeżony. Efektem tego były zlecenia plakatów dla Metropolitan Opera, czy okładki dla Time`a i Newsweeka.

Otrzymał m.in nagrodę Art Directors Club w Nowym Jorku oraz złote i srebrne medale od Towarzystwa Ilustratorów w Nowym Jorku i Los Angeles.

Cóż przedstawia praca?

Otóż widzimy bezkresny tłum ludzi, na czworakach, z podłużnymi otworami na plecach – niczym skarbonki. Mimo posiadania wspólnego idola, każda z postaci jest samotna w tłumie; mając wspólny cel, nie widzą siebie nawzajem.

Nad nimi -pojawia się pojedyncza, szybująca ponad tłumem postać.

Z szeroko rozłożonymi ramionami, lekka i wolna, niewpatrzona w siebie, ani w fałszywego bożka.

Dzięki własnej swobodzie może spojrzeć się na innych; jest w stanie pomóc, okazać solidarność. Pokazać serce!

Dzieło Rafała Olbińskiego nie stawia pytania, lecz daje odpowiedź: warto wznieść się ponad własne pragnienia, dążenia i spojrzeć na innych z otwartym sercem – to nas wyzwoli.

Zapraszamy do licytacji!

Piątek 13 stycznia 2015 od godz. 18:30
Brussels Aloft Schuman
Place Jean Rey / rue Belliard (pomiędzy Radą UE a Parkiem Leopolda).

RAFAŁ OLBIŃSKI (ur. 1943 )
Ukończył Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej. Wyemigrował do Stanów Zjednoczonych i wkrótce stał się uznanym malarzem, ilustratorem i projektantem.

Za swoje prace otrzymał ponad 150 nagród, w tym złote i srebrne medale przyznawane przez Klub Dyrektorów Artystycznych w Nowym Jorku oraz złote i srebrne medale od Towarzystwa Ilustratorów w Nowym Jorku i Los Angeles.

W 1994 roku otrzymał międzynarodowego Oscara za Najbardziej Znaczący Plakat Roku oraz Prix Savignac w Paryżu. W tym samym roku otrzymał nagrodę czasopisma Creative Review w Londynie za najlepszą brytyjską ilustrację. W 1995 roku jego plakat zwyciężył w konkursie „Nowy Jork stolicą świata” wybrany przez jury pod przewodnictwem burmistrza miasta Rudolfa Gulianiego.

W 2002 roku wybrane obrazy Rafała Olbińskiego umieszczono w programie projekcji na Grand Central Station w Nowym Jorku, w panteonie Great Art na cześć obchodów Dnia Ziemi.

 

tekst: Sebastian B. Krzypkowski

 

fot.: Rafał Olbiński, Wzlot, serigrafia I/XX, 2017, Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Grand Prix Fundacji im. Franciszki Eibisch 2016 przyznane!

Zostały ogłoszone wyniki w konkursie o Grand Prix Fundacji im. Franciszki Eibisch. Jest to jeden z najbardziej znaczących konkursów malarskich w Polsce. Każdego roku uczestniczy w nim kilkuset młodych artystów wywodzących się z uczelni artystycznych z całej Polski. 

W tegorocznej edycji Grand Prix ex aequo otrzymały Lena Achtelik (Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach oraz  Magdalena Dreścik (Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie).  Przyznano także 8 wyróżnień honorowych, które otrzymali nastepujący artyści:  Emilia Dragosz (Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie), Marta Duda (Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku), Iwona Gabryś (Wydział Artystyczny UMCS), Katarzyna Karpowicz (Akademia Sztuk Pięknych im Jana Matejki w Krakowie), Marcin Krawczyk (Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu) , Joanna Nowińska (Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu), Maria Szachnowska (Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku), Małgorzata Wojciechowska- Stępień (Akademia Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi).

Fundacja została powołana z woli prof. Eugeniusza Eibischa (1896-1987), wybitnego malarza kolorysty, wieloletniego profesora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i w Warszawie, laureata Nagrody Guggenheima. Fundacją działając pro bono organizuje corocznie konkurs przeznaczony dla młodych malarzy.
W konkursie mogą uczestniczyć absolwenci do dziesięciu lat po dyplomie studiów magisterskich oraz studenci ostatnich lat polskich uczelni artystycznych z uprawnieniami szkoły wyższej (pierwszy i drugi rok studiów drugiego stopnia).

Kandydaci są zgłaszani przez Akademie Sztuk Pięknych i inne uczelnie wyższe kształcące w dziedzinie malarstwa oraz Stowarzyszenia i Zrzeszenia Twórców. Przyjmowane są także zgłoszenia indywidualne.

W konkursie przyznawana jest Grand Prix wraz z nagrodą pieniężną oraz Wyróżnienia Honorowe.  Uroczyste ogłoszenie wyników następuje każdego roku w dniu 3 grudnia (w dniu imienin Franciszki, dla uczenia Żony prof. Eugeniusza Eibischa).

Wystawa prac konkursowych ma miejsce w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy ulicy Świętokrzyskiej 32 w Warszawie. Trwać będzie do 15 grudnia tego roku. Wybrane prace są także prezentowane w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej w Brukseli.

EUGENIUSZ EIBISCH (1896-1987) –  wybitny artysta malarz, współtwórca nurtu koloryzmu w Polsce. Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod kierunkiem Jacka Malczewskiego i Wojciecha Weissa. Od 1922 roku przebywał w Paryżu, gdzie tworzył w kręgu Ecole de Paris. Przyjaźnił się m.in. z Chaimem Soutinem, noblistą Rogerem Martinem du Gardem, którego zainspirował do stworzenia literackiej postaci Serge`a w powieści „Rodzina Thibault”.
Wystawiał w galeriach prezentujących Amadeo Modiglianiego, współpracował ze słynnym marszandem Zborowskim oraz z Galerią Bernheim. Od 1945 był rektorem ASP w Krakowie. W latach 1949-69 prowadził katedrę malarstwa w ASP w Warszawie. Otrzymał liczne nagrody, m.in. Nagrodę Guggenheima. Jego dzieła znajdują się w Muzeum Narodowym w Warszawie, Muzeum Narodowym w Poznaniu, Muzeum Narodowym we Wrocławiu, Muzeum Narodowym w Krakowie.
Eugeniusz Eibisch i Pablo Picasso

Grand Prix w konkursie o Grand Prix Fundacji im. Franciszki Eibisch ex aequo:


Lena Achtelik ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach)


Magdalena Dreścik ( Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie)

Zwycięzcy Grand Prix ex aequo otrzymali nagrodę pieniężną oraz dyplomy.

Przyznano także 8 wyróżnień honorowych dla artystów:


Emilia Dragosz ( Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie)


Marta Duda ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku )


Iwona Gabryś ( Wydział Artystyczny UMCS )


Katarzyna Karpowicz ( Akademia Sztuk Pięknych im Jana Matejki w Krakowie)


Marcin Krawczyk ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu )


Joanna Nowińska ( Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu)


Maria Szachnowska ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku )


Małgorzata Wojciechowska- Stępień ( Akademia Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi)

Do Finału Konkursu o Grand Prix Fundacji im. Franciszki Eibisch zgłoszono 256 prac.
Jury w składzie Katarzyna Napiórkowska- Prezes Fundacji im. Franciszki Eibisch, prof. dr hab. Adam Myjak, prof. dr hab. Juliusz Chrościcki, prof. dr hab. Jacek Rykała,  prof. dr hab. Wojciech Zubala, zakwalifikowało do finału konkursu 42 artystów:

Lena Achtelik ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach)
Maciej Andrzejczak ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu)
Emilia Dragosz ( Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie)
Magdalena Dreścik ( Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie)
Marta Duda ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku )
Beata Filipowicz ( Akademia Sztuk Pięknych im E. Gepperta we Wrocławiu)
Iwona Gabryś ( Wydział Artystyczny UMCS )
Marta Gębalska ( Akademia Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi)
Łukasz Gil ( Wydział Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego)
Edyta Hul ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku)
Justyna Kabala ( Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie)
Katarzyna Karpowicz ( Akademia Sztuk Pięknych im Jana Matejki w Krakowie)
Joanna Kasperkiewicz (Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu)
Piotr Kolanko ( Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie)
Katarzyna Kombor ( Wydział Artystyczny UMCS w Lublinie)
Krzysztof Korab ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach )
Ewa Kozera ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach)
Radosław Kozłowski ( Wydział Artystyczny UMCS w Lublinie)
Tomasz Kozłowski ( Akademia Sztuk Pięknych w Łodzi )
Marcin Krawczyk ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu )
Sebastian Krok ( Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie )
Julia Królikowska ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu )
Anna Kruszak (Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie )
Katarzyna Lamik ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach)
Martyna Merkel ( Akademia Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu )
Monika Mysiak ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach )
Joanna Nowińska ( Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu)
Ignacy Oboz ( Akademia Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu)
Łukasz Patelczyk ( Akademia sztuk Pięknych w Gdańsku )
Kamila Anna Piątkowska ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu )
Konrad Ponieważ ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku)
Kinga Popiela ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu)
Alicja Pruchniewicz ( Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu)
Natalia Rozmus ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu )
Natalia Rybka ( akademia Sztuk Pięknych w Katowicach)
Małgorzata Ryczkowska ( ISP w Kielcach )
Paweł Słota ( Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie)
Maria Szachnowska ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku )
Izabela Tymusz ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach)
Marta Wawrzynowicz ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku )
Małgorzata Wojciechowska- Stępień ( Akademia Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi)
Sylwia Zdzichowska ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku )

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Artystyczna dynastia Kossaków w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie

Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie przygotowała wyjątkową ekspozycję prac zatytułowaną „Kossakowie”.
Na wystawie prezentowane są prace wybitnych artystów ze słynnej rodziny. Zobaczyć można nie tylko obrazy olejne, akwarele i szkice, ale również listy, fotografie i pamiątki rodzinne. Wystawa powstała przy udziale licznych instytucji: około 200 dzieł pochodzi m.in. z Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, Muzeum Lubelskiego w Lublinie, Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Diecezjalnego w Toruniu oraz z kolekcji prywatnych.

Protoplastą artystyczno-literackiej dynastii był Juliusz Kossak (1824-1899), tworzący w duchu romantycznym, malujący dzieła ku pokrzepieniu serc. Kuratorka wystawy porównuje jego rolę do roli Henryka Sienkiewicza w literaturze, jako wybitnego malarza i rysownika, wiernie uwieczniającego polską rzeczywistość.

Brat Juliusza, Leon Kossak (1827-1877) to zawodowo związany z wojskiem oficer powstaniec, nieznanym amator malarstwa, uprawiający akwarelę. Malował z ogromnym talentem i znajomością żołnierskiego rynsztunku i koni. Ilustrował swoje przeżycia, potyczki i bitwy.

Wojciech Kossak (1856-1942), syn Juliusza, w swojej twórczości łączył XIX-wieczny akademizm, historyzm i romantyzm. Ojcem chrzestnym Wojciecha był przyjaciel Juliusza Kossaka, wybitny francuski malarz-batalista Horacy Vernet. Środowisko wojskowych to pierwsi odbiorcy obrazów, których tematem były portrety dowódców, rewie wojskowe, ataki konnicy i artylerii. Wojciech otrzymał doskonałe wykształcenie malarskie w pracowniach ASP w Krakowie, Akademii Monachijskiej oraz w Paryżu pod okiem Leona Bonnata i Alexandra Cabanela. Z jego inicjatywy w 1908 roku powstała grupa malarska Zero odwołująca się do wartości historycznych i patriotycznych.

Syn Wojciecha, Jerzy Kossak (1886-1955), zwany w rodzinie „Coco” naukę malarstwa rozpoczął od podpatrywania i kopiowania podmalówek w pracowni dziadka i ojca. Zdarzało się, że obrazy malował razem z ojcem, na co wskazywały wspólne sygnatury. Nie podjął studiów artystycznych, zdając się na tradycję rodzinną. Nie wypracował własnego stylu ani konwencji. W latach 20. XX wieku podróżował wraz z ojcem po dworach ziemiańskich, wykonując liczne portrety i obrazy rodzajowe. Realizował również obrazy na zamówienie jednostek wojskowych, klubów oficerskich i związków kombatanckich.

Drugim wnukiem Juliusza a synem Stefana był Karol Kossak (1896-1975). Malarstwa uczył się we Lwowie od Stanisława Batowskiego i Zygmunta Rozwadowskiego, później w Wiedniu u Kazimierza Pochwalskiego oraz w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Mieszkał z córką i żoną na Huculszczyźnie, gdzie zainspirowany krajobrazem i folklorem uwieczniał na płótnach życie górali, pejzaże i wiejską architekturę. W roku 1939 w wydawnictwie Książnica-Atlas wydano serię pocztówek z akwarelami artysty. Był również autorem dekoracji budynku poczty w Ciechocinku i szpitala dziecięcego na Saskiej Kępie w Warszawie.

Tekst: Konrad Zduniak

„Kossakowie”
Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie
8 lipca – 2 października 2016
Wystawa czynna: codziennie w godz. 10:00 – 20:00 (do 4 września)
od wtorku do niedzieli w godz. 11:00 – 19:00 (od 6 września do 2 października)

kuratorka Stefania Kozakowska-Krzysztofowicz

www.pgs.pl
źródło: http://www.bg.agh.edu.pl/plakat 68 x 98 cm.indd

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Nike z Samotraki

Uskrzydlona, marmurowa piękność. Nie znamy jej twarzy. Nawet jej wiek jest tajemnicą. Katalogi Luwru podają jej czas powstania bez precyzji, gdzieś w przestrzeni hellenizmu między III i I stuleciem p.n.e. To jedna z najwspanialszych rzeźb jakie kiedykolwiek powstały. Wyobrażam sobie, co mogli czuć XIX wieczni odkrywcy, gdy znajdowali fragmenty przepięknie opracowanego marmuru. Ale także, co musieli czuć ci, z których inicjatywy powstała przed ponad dwoma tysiącami lat. Czytaj dalej Nike z Samotraki

Wiosna Wojciecha Weissa, wiosna wszędzie!

Maki, Wojciech Weiss, 1902-1903, kolekcja prywatna, źródło: Muzeum Literatury

Nie bez powodu malarze młodopolscy widzieli w rozbuchanej wiośnie potężny, zmysłowy potencjał. Najpierw malowali przedłużające się przednówki, potem czas wiosennego i letniego rozkwitu. Ale krótkotrwały czas wczesnego, wiosennego wybuchu raczej w obrazach pomijano. Może wyjątkiem jest „Wiosna” Weissa. Czytaj dalej Wiosna Wojciecha Weissa, wiosna wszędzie!