Archiwa kategorii: Wystawy w Polsce

Tutaj znajdą Państwo informacje o najważniejszych wystawach i wydarzeniach artystycznych w Polsce.

Pejzaże chmurnego nieba

79 Pejzaz podmiejski, 26,5x36,5cm, 2003

Magdalena Spasowicz maluje pejzaże. Nie są one wyłączną treścią jej obrazów, to prawda.

W swojej bogatej wszechstronnej twórczości sięga przecież po martwą naturę, portret, scenę rodzajową. Jednakże pejzaż dominuje i to nie tylko w sensie ilościowym, mierzonym liczbą namalowanych obrazów. Swą silną obecność zaznacza także tam, gdzie wydawałoby się, z założenia nie musiałby być najważniejszy- kiedy malarka przedstawia ludzi przechadzających się Krakowskim  Przedmieściem lub nadmorską promenadą, odnosi się wrażenie, że Pan Świat wybrał się na spacer wraz z nimi.

Otwarte weduty ( Widok na Tbilisi, Malta – La Valette ), praskie zaułki, uliczki małych miasteczek. Także sielskie pejzaże ( Droga na Mazowszu, Targ w Błoniu ), widoki małych kolejowych stacyjek „na końcu świata” ( Lokomotywy ). Można powiedzieć, że zakres krajobrazowych motywów podejmowanych przez Magdalenę Spasowicz jest tak samo wszechstronny, jak wszechstronna jest uroda natury i dzieł człowieka, zaś sposób ich ujęcia niemal zawsze dąży do syntezy obydwu tych czynników. Malarka nie poszukuje wyłączności urody dziewiczego lasu, ani estetyki miejskiej pustyni, a kreowany  przez nią świat wyrastając z „pięknej zwyczajności”, szczerości bezpośrednich doznań, prowadzi widza ku znanym mu i bliskim rejonom.

Artystka należy do kręgu uczniów Jana Cybisa, duchowego ojca polskiego koloryzmu, nie tylko wybitnego artysty, ale i pedagoga.  Będąc autorytetem dla swoich studentów, dbał o rozwój ich indywidualnych dróg twórczych, szanował wybory, także jeśli odbiegały od jego osobistej koncepcji malarstwa. Magdalena Spasowicz również stworzyła własną formułę  artystycznej wypowiedzi, indywidualną, acz mieszczącą się zarazem w tradycji polskiego malarstwa kolorystycznego i jego impresjonistycznych korzeni.

Niekiedy o malarstwie, w którym istotną rolę konstytuującą odgrywa kolor, mawia się, że jest „wrażeniowe” i „spontaniczne”. Opinia taka, być może  zasadna w warstwie odbioru dzieła sztuki, jest niekoniecznie prawdziwa w odniesieniu do procesu jego tworzenia. Na tym etapie, jest to malarstwo trudne, a jego spontaniczność to efekt i wiedzy o barwach, ich wzajemnych relacjach, oddziaływaniach, i pracy – ciągłego próbowania, dopasowywania widzianego do przedstawianego. Jakkolwiek, z perspektywy czasu, wydają się oczywiste kanony kolorystów.  Tak też widzę obrazy Magdaleny Spasowicz, pejzaże w dominujących szarych tonacjach – zwierciadła przemian pór roku, stanów pogody i współgrających, zestrojonych z nimi stanów ducha.

Dominik Horodyński we wstępie do „Dzienników” Jana Cybisa tak pisał o ojczystym walorze obrazów artysty: „ Jego malarstwo naznaczone jest polskością w stopniu wyjątkowym, spostrzegają to szczególnie ostro cudzoziemcy, uważając, że nawet pejzaże malowane we Francji są w istocie pejzażami Polski. Skąd się to u Jana wzięło?”.

Tą opinię, jakże jednoznaczną, bez wahania można odnieść również do twórczości Magdaleny Spasowicz, malarki pejzaży chmurnego nieba. I podobnie zapytać można, skąd się to u niej wzięło?

Za próbę odpowiedzi niech posłużą słowa Justyny Napiórkowskiej napisane na marginesie wystawy prezentowanej w kozienickim muzeum: „Piękno pejzażu mieści w sobie niekiedy także jego piętno. Piętno pór roku szarych i mglistych. Piętno niezłomnie równinnych pól. […] Myślę, że w polskie pejzaże naturalnie wpisana jest nostalgia i melancholia.”  Wiodą nas one dalej i głębiej, aż  do dawnego, współbrzmiącego z nimi sporu o sztukę, jaki wiedli na kartach „Pana Tadeusza” bohaterowie poematu: „Zaczęli więc rozmowę o niebios błękitach,/ Morskich szumach i wiatrach wonnych, i skał szczytach,/ Mieszając tu i ówdzie, podróżnych zwyczajem,/ Śmiech i urąganie nad ojczystym krajem. […]  /Te Państwa nieba włoskie, jak o nich słyszałem,/ Błękitne, czyste, wszak to jak zamarzła woda!/ Czyż nie piękniejsze stokroć wiatr i niepogoda?/ U nas dość głowę podnieść: ileż to widoków!/ Ileż scen i obrazów z samej gry obłoków!/ Bo każda chmura inna […].”

Pejzaże chmurnego nieba to takie piętno, które nosi się tu u nas od zawsze.

Krzysztof Reczek

W styczniu i lutym 2017 w Muzeum Regionalnym w Kozienicach odbyła się wystawa Magdalena Spasowicz.

Fotografie: pan Sławomir Zawadzki / materiały Organizatora

DSC_0616

DSC_1131

DSC_1160

Potęga awangardy. Wystawa w krakowskim Muzeum Narodowym

Muzeum Narodowe w Krakowie prezentuje niepokazywane wcześniej dzieła największych twórców światowej sztuki awangardowej, uzupełnione o prace polskich klasyków.

Piet Mondrian, Max Ernst, Aleksandr Archipenko, Lubow Popowa, Fernand Léger, Edvard Munch, Kazimierz Malewicz… prace tych artystów, uzupełnione o dzieła twórców polskich (m.in. Władysława Strzemińskiego, Katarzyny Kobro, Witkacego) będą zestawione z dziełami artystów nam współczesnych, nawiązujących do twórczości pierwszej połowy wieku XX.

Koncept wystawy narodził się w brukselskim BOZAR – Centre for Fine Art, gdzie głównym celem wystawy było ukazanie zróżnicowania i ogromnej liczby ruchów awangardowych (konstruktywizm, neoplastycyzm, futuryzm, dadaizm, modernizm, surrealizm, suprematyzm jako niektóre), jak również upamiętnienia rocznicy wybuchu I Wojny Światowej oraz zaznaczenia, jak poważne konsekwencje dla postaw artystycznych wywołały oba wielkie konflikty I połowy XX wieku.

Wystawa w MNK pokazuje również ówczesną sztukę polską – znajdującą się pomiędzy nowymi koncepcjami artystycznymi Zachodu, a bardzo prężnie rozwijającą się awangardą rosyjską. Polska, posiadająca dodatkowy faktor historyczny – świeżo odzyskaną niepodległość – zdolna była do wykształcania własnych nurtów – jak unizm Władysława Strzemińskiego, inspirowany suprematyzmem i neoplastycyzmem, dążący do dalszej puryfikacji sztuk plastycznych.

Wystawa uzupełniona jest o cykl spotkań edukacyjnych poświęconych historii, cechach i wpływie nurtów awangardowych (m.in. zmianach w sztukach scenicznych, polskich pisarzach awangardowych czy nowych koncepcjach architektonicznych), jak również katalog zawierający zbiór tekstów historyków sztuki, traktujących o szeroko pojętej awangardzie.

„Potęga awangardy” prezentowana będzie od 10 marca do 28 maja 2017 roku w Kamienicy Szołayskich w Krakowie.

 

Więcej informacji – Muzeum Narodowe w Krakowie.

Tekst – Sebastian B. Krzypkowski

Fot.1. – Katarzyna Kobro, Akt dziewczęcy, 1948, MNK.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Artyści i ikony. Wystawa w Muzeum Południowego Podlasia

sadf

W Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej rozpoczęła się wystawa Artyści i ikony, prezentująca dzieła polskich twórców inspirowanych tym rodzajem przedstawień. 

Podziwiać można prace 13 artystów, w tym wybitnego twórcy i znawcy sztuki prawosławnej Jerzego Nowosielskiego, Władysława Hasiora,  Henryka Musiałowicza, Włodzimierza Kunza, Juliana Jończyka, Stanisława Białogłowicza, Hanny Karasińskiej – Eberhardt, Mariana Waldemara Kuczmy, Tomasza Lubaszki, Anny Mycy, Beaty Wąsowskiej, oraz trzech artystów, których prace zobaczyć można również w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej: Tomasza Lubaszki, Marleny Nizio oraz Jacka Rykały. Profesor Rykała zaprezentował swoją instalacją artystyczną pt. Stół, wystawianą już m.in. w Galerii Sztuki Spółczesnej BWA w Katowicach oraz Wielkiej Zbrojowni w Gdańsku.

J. Rykała - Stół

Ikony prawosławne są jednym z najciekawszych typów przedstawień religijnych w kulturze chrześcijańskiej. Poza olbrzymim wpływem artystycznym, kształtującym sztukę całej Europy, ikony na przestrzeni dziejów pełniły bardzo ważną rolę w życiu politycznym i religijnym współczesnego świata.

W chrześcijaństwie prawosławnym wiele z nich uważano za acheiropoietos – czyli nie ludzką ręką uczynionych, świętych samych w sobie. Niezwykle wzmożony kult obrazów miał ogromne znaczenie dla historii Europy (ikonoklazm bizantyński) oraz nasilania różnic między Kościołem wschodnim a zachodnim, nieprzykładającym takiej wagi do przedstawień.  Ikony, z racji na przypisywaną im świętość, były także argumentem lub obiektem wielu dysput teologicznych, zapisując się w historii dogmatu chrześcijańskiego, np. w czasie dyskusji o charakterze Trójcy Świętej czy człowieczeństwu Chrystusa.

Ekspozycja pokazuje dalszy wpływ ikon na sztukę, tym razem współczesną. Wielu z wystawionych obiektów nie można ściśle przyporządkować do tego gatunku; niektóre bezpośrednio odwołują się do średniowiecznych dzieł z ukazaniem świętych, Matki Boskiej czy Osób Trójcy Świętej na złotym tle, inne czerpią z techniki wykonania, inne zaś odwołują się do do teologii ikon, ich mistycznej symboliki i wpływu na europejską duchowość.

Wystawa trwać będzie do 28 maja 2017 roku.

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Fot.1. Jerzy Nowosielski, Polski Andriej Rublow, olej na desce.

Fot.2. Jacek Rykała, Stół, instalacja, 1995.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Józef Szajna w Muzeum Śląskim

P_D_8862

Do 26 lutego w Muzeum Śląskim można podziwiać ekspozycję prac Józefa Szajny, wybitnego polskiego artysty teatralnego, reżysera, scenografa, rysownika, grafika i malarza. 

Tym samym rozpoczyna się cykl wystaw, mający prezentować odbiorcom dorobek najbardziej zasłużonych dla polskiego teatru twórców w konfrontacji z dziełami artystów młodego pokolenia. Stąd także nazwa  cyklu: kanon i remix polskiego teatru.

Józef Szajna (1922-2008) był jednym z najwybitniejszych artystów świata teatru i sztuki. Malarz, grafik, scenograf, reżyser, teoretyk teatru, scenarzysta, ukończył studia w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, uzyskując dyplom w 1952 roku w pracowni grafiki oraz w 1953 roku w pracowni scenografii.
Kierował Teatrem Ludowym w Nowej Hucie oraz stworzonym przez siebie Teatrem Centrum Sztuki Studio w Warszawie. W latach 1966-71 współpracował z Teatrem Starym w Krakowie, Teatrem Śląskim w Katowicach, Teatrem Współczesnym we Wrocławiu, Teatrem Polskim w Warszawie oraz teatrami zagranicznymi. Był członkiem honorowym Międzynarodowego Stowarzyszenia Artystów Plastyków AIAP/IAA przy UNESCO. Został odznaczony Krzyżem Kawalerskim, Komandorskim, Komandorskim z Gwiazdą oraz Wielkim Orderem Odrodzenia Polski.

To o nim, w roku 1989 podczas Biennale Sztuki w brazylijskim São Paulo, krytycy mówili, że jest jednym z pięciu największych artystów XX wieku. W czasie II wojny światowej członek Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej, więzień niemieckich obozów w Auschwitz-Birkenau i Buchenwaldzie.  Józef Szajna był uczestnikiem walki antyfaszystowskiej i członkiem Antynazistowskiego Ruchu Oporu 1939 – 1945 (ZWZ AK).

Do zinterpretowania dzieł Józefa Szajny została Olga Warabida, młoda artystka projektująca animacje komputerowe oraz multimedialną grafikę i scenografię. Stworzyła konstrukcję z luster weneckich, odwołującą się do stałego motywu w twórczości mistrza: znaczenia zmysłów, formy, jak również kontemplacji nad człowiekiem, charakterem relacji międzyludzkich (zwłaszcza damsko-męskich),  jak i samoświadomości we współczesnym świecie.

Kuratorem wystawy jest syn twórcy, Łukasz Szajna, malarz, grafik i performer. Część wystawianych obiektów pochodzi z kolekcji Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

fot.: Józef Szajna, Pieśń, technika mieszana/kolaż, 2005, Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Spragnieni piękna. Pokaz na 100-lecie Stowarzyszenia „Przyjaciele MNW”

spragnieni_02,mXR5oa6vrGuYqcOKaaQ

W Muzeum Narodowym w Warszawie rozpoczął się pokaz czasowy zorganizowany z okazji setnego jubileuszu Stowarzyszenia Przyjaciele MNW.

Myślą przewodnią wystawy jest ukazanie atmosfery polskich lat międzywojennych; radości z zakończonej wojny i odzyskanej niepodległości, a co za tym idzie entuzjazmu w kształtowaniu, budowaniu nowo odzyskanego kraju oraz jego sztuki. Owe lata to czas nowych koncepcji, nurtów, ugrupowań i dynamicznego tworzenia. Obok tego widzimy beztroskę czasu karnawałowego i kwitnącego życia towarzyskiego lat 20. i 30., umiłowanie piękna, sztuki i przyjemności w życiu codziennym.

Różnorodna ekspozycja ma przybliżyć nas do atmosfery tamtego czasu – obok malarstwa i rzeźby, na pokazie zobaczyć można przykłady ówczesnych mebli, strojów, wszechobecnych plakatów, zaproszeń, biletów oraz wielorakich obiektów rzemiosła artystycznego. Poza mnogością rodzajów eksponatów, wystawa obejmuje również wiele stylów artystycznych – podziwiać można dzieła związane ze Stowarzyszeniem „Rytm”, inspirującym się polską sztuką ludową i stylem zakopiańskim, kapistów czy twórców Wileńskiego Towarzystwa Artystów Plastyków. Obok dzieł artystów bardzo uznanych przez nasze czasy (Tymon Niesiołowski, Wojciech Weiss, Xavery Dunikowski, Henryk Kuna) wystawione zostały prace twórców obecnie mniej znanych, acz popularnych i cenionych w swoich czasach.

Wystawa stworzona została ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie oraz członków Stowarzyszenia Przyjaciele MNW, jak również kolekcji prywatnych – ekspozycję wsparli państwo Agnieszka i Marek Roeflerowie, posiadający dzieła polskich twórców związanych z École de Paris oraz pan Adam Leja, właściciel największej polskiej kolekcji strojów dawnych.

Pokaz można oglądać od dzisiaj do 12 marca 2017 roku w Gmachu Muzeum Narodowego w Warszawie.

tekst: Sebastian B. Krzypkowski

fot.: Edward Okuń,  My i wojna, olej na płótnie, 1917-1926, MNW.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Magdalena Spasowicz- wystawa malarstwa w pałacu w Kozienicach

P_D_6824

O MALARSTWIE MAGDALENY SPASOWICZ

W malowaniu pejzażu znanego, rodzimego ujawnia się zwykle fragment tajemnicy tworzenia.
To uchwycone obrazy, te które swoim pięknem, niekiedy nieoczywistym, wymuszają uważność i skupienie, a także stanowią imperatyw do malowania. Do zostawiania śladu na płótnie.

Artyści są pierwszymi z uważnych, którzy dostrzegają urodę świata. Także tę niebanalną. I to piękno oddziałuje na nich tak mocno, że po prostu muszą malować.

Jak Magdalena Spasowicz. Artystka, której znakomita droga twórcza jest świadectwem mocy wielkiej i tajemniczej. Potrzeby tworzenia. Pasji malowania, która przemienia miałkość dni w coś trwałego. W obraz.

Malarstwo Magdaleny Spasowicz nosi w sobie silny pierwiastek indywidualny. Obrazy, które tworzy, pozwalają domyślać się samego procesu malowania. Dotknięć pędzla lekkich, lub przeciwnie, mocnych i śmiałych, impastowych. Ta twórczość przywodzi na myśl malarstwo Maurice Utrillo, Jean-François Milleta, Filippo de Pisis eksponowanego m.in. w Muzeach Watykańskich. Można powoli wnikać w niezwykły świat palety malarki. To kolorystyka budowana szarościami, ale niekiedy podbita odważnie akcentem czerwieni, zieleni, różu. W sferze tematycznej, też jawi się duża oryginalność.

Artystka często unika dosłownej urody miejsc, na rzecz przedstawiania zaułków, gdzie to piękno dopiero przez nią jest wydobyte.

I tak tworzy się obraz mazowieckiego pejzażu.

Pejzażysta zapisuje na płótnie to, co wcześniej miał w oczach. Pragnie uchwycić to, co za chwilę się odmieni i podda metamorfozie, albo po prostu zniknie z jego pola widzenia.

Piękno pejzażu mieści w sobie niekiedy także jego piętno. Piętno pór roku szarych i mglistych. Piętno niezłomnie równinnych pól. Piętno miesięcy, gdy mało światła i zewsząd wietrznie. Przyroda i pejzaż wymaga od niego ciągłej uwagi. A ta wnikliwa obserwacja rodzi się z wrażliwości.

Artyści myślą, patrzą i śnią obrazami. W rewanżu za piękno otaczającego świata, oddają swoje świadectwo o nim.

Myślę, że w polskie pejzaże naturalnie wpisana jest nostalgia i melancholia. Przyroda tu, w Polsce przechodzi niewyobrażalne przeobrażenia.

Wiosna, ta rozbuchana, lato w pełni, jesień- refleksyjna i nostalgiczna, zima- jak zatrzymany, zmrożony, nieruchomy kadr.

To piękno nieoczywiste. Piękno, które współtworzy człowiek, gdy poświęca mu swoją uwagę. Nie jest chyba przypadkiem, że to kraj Chopina i Norwida, którzy tak wspaniale oddawali ten zachwyt zmieszany z tęsknotą.

Ostatnio zadzwonił do mnie znajomy z Australii. Otoczony lazurem, w ciągłym blasku słońca. Mówił o tym, jak brakuje mu polskich pór roku.

Tak, ta zmienność przyrody, to nieustanne przemijanie i odnawianie, ten cierpliwy i odwieczny rytm nagradza, ale i wymaga. Wymaga cierpliwości. Subtelności. Pokory.

Te cechy ma w sobie twórczość Magdaleny Spasowicz. Artystki służącej pięknu. Po swojemu odmieniającej jego kanony. Cierpliwie, każdego dnia stającej naprzeciw sztalug, z paletą. Dzielącej się swoją wrażliwością. Malarki utalentowanej, wrażliwej i autentycznej.

Justyna Napiórkowska

16196021_1245991902104039_720055885613118171_n

Magdalena Spasowicz- malarstwo
Muzeum Regionalne w Kozienicach im. prof. Tomasza Mikockiego

styczeń- luty 2017

Kobieta w polu widzenia: Rodin i Dunikowski w MNK

Do 15 stycznia w Muzeum Narodowym w Krakowie można podziwiać wystawę prac dwóch wybitnych rzeźbiarzy – Auguste’a Rodina oraz Xawerego Dunikowskiego, powstałą we współpracy z paryskim Musée Rodin. Dzieła wcześniej można było obejrzeć w warszawskiej Królikarni, pełniącej funkcję Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego.

Scheda Rodina, najwybitniejszego rzeźbiarza XIX wieku, którego twórczość zrewolucjonizowała podejście do rzeźbiarstwa nie jest przez Dunikowskiego powielana; wykorzystuje ją, aby tworzyć własną, unikalną sztukę, adaptuje i na własny sposób rozwija elementy dziedzictwa francuskiego twórcy. We wczesnej twórczości Dunikowskiego można dopatrzeć się inspiracji i rozwiązań odnoszących się jakoby do Rodina, które z czasem dojrzewają i przekształcają się w cechy charakterystyczne Dunikowskiemu – artyście o wyjątkowej uniwersalności i ewolucyjności stylu.

Elementem łączącym dwóch twórców było podejście do ludzkiej, a zwłaszcza kobiecej, istoty – stąd tytuł wystawy. Trzy Ewy – dwie Dunikowskiego, jedna Rodina, pokazują z jak wielką wrażliwością oraz fascynacją obaj rzeźbiarze podchodzili do kobiety – zarówno jej ciała, jak i emocji, ducha, powołania, obrazując pierwszą matkę. Danaida Auguste’a Rodina, widoczna na zdjęciu, przedstawia jedną z mitycznych córek Danaosa, cierpiącą wieczne męki w Tartarze. Dzieło to pokazuje nam nie tylko maestrię techniki Rodina, ale również jego znajomość uczuciowości i psychologii, autentyczne oddanie emocji – co było jedną z przyczyn jego ogromnego sukcesu.  Poza pięknem kobiecego ciała, rzeźba oddaje rozpacz bezsilnej kobiety, skulonej w quasi-embrionalnej pozycji na skałach, z którymi zlewają się jej falujące włosy.

Wybitnych dzieł takich jak wymienione na wystawie jest o wiele więcej. Ekspozycja została również wzbogacona m.in. szkicami Rodina i jego popiersiem, wyrzeźbionym przez Camille Claudel, z którą był związany.

tekst: Sebastian B. Krzypkowski

fot. : A. Rodin, Danaida (mały model), brąz, 1885, Musée Rodin, Paryż

za: Rodin / Dunikowski. Kobieta w polu widzenia

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Grand Prix Fundacji im. Franciszki Eibisch 2016 przyznane!

Zostały ogłoszone wyniki w konkursie o Grand Prix Fundacji im. Franciszki Eibisch. Jest to jeden z najbardziej znaczących konkursów malarskich w Polsce. Każdego roku uczestniczy w nim kilkuset młodych artystów wywodzących się z uczelni artystycznych z całej Polski. 

W tegorocznej edycji Grand Prix ex aequo otrzymały Lena Achtelik (Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach oraz  Magdalena Dreścik (Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie).  Przyznano także 8 wyróżnień honorowych, które otrzymali nastepujący artyści:  Emilia Dragosz (Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie), Marta Duda (Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku), Iwona Gabryś (Wydział Artystyczny UMCS), Katarzyna Karpowicz (Akademia Sztuk Pięknych im Jana Matejki w Krakowie), Marcin Krawczyk (Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu) , Joanna Nowińska (Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu), Maria Szachnowska (Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku), Małgorzata Wojciechowska- Stępień (Akademia Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi).

Fundacja została powołana z woli prof. Eugeniusza Eibischa (1896-1987), wybitnego malarza kolorysty, wieloletniego profesora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i w Warszawie, laureata Nagrody Guggenheima. Fundacją działając pro bono organizuje corocznie konkurs przeznaczony dla młodych malarzy.
W konkursie mogą uczestniczyć absolwenci do dziesięciu lat po dyplomie studiów magisterskich oraz studenci ostatnich lat polskich uczelni artystycznych z uprawnieniami szkoły wyższej (pierwszy i drugi rok studiów drugiego stopnia).

Kandydaci są zgłaszani przez Akademie Sztuk Pięknych i inne uczelnie wyższe kształcące w dziedzinie malarstwa oraz Stowarzyszenia i Zrzeszenia Twórców. Przyjmowane są także zgłoszenia indywidualne.

W konkursie przyznawana jest Grand Prix wraz z nagrodą pieniężną oraz Wyróżnienia Honorowe.  Uroczyste ogłoszenie wyników następuje każdego roku w dniu 3 grudnia (w dniu imienin Franciszki, dla uczenia Żony prof. Eugeniusza Eibischa).

Wystawa prac konkursowych ma miejsce w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy ulicy Świętokrzyskiej 32 w Warszawie. Trwać będzie do 15 grudnia tego roku. Wybrane prace są także prezentowane w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej w Brukseli.

EUGENIUSZ EIBISCH (1896-1987) –  wybitny artysta malarz, współtwórca nurtu koloryzmu w Polsce. Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod kierunkiem Jacka Malczewskiego i Wojciecha Weissa. Od 1922 roku przebywał w Paryżu, gdzie tworzył w kręgu Ecole de Paris. Przyjaźnił się m.in. z Chaimem Soutinem, noblistą Rogerem Martinem du Gardem, którego zainspirował do stworzenia literackiej postaci Serge`a w powieści „Rodzina Thibault”.
Wystawiał w galeriach prezentujących Amadeo Modiglianiego, współpracował ze słynnym marszandem Zborowskim oraz z Galerią Bernheim. Od 1945 był rektorem ASP w Krakowie. W latach 1949-69 prowadził katedrę malarstwa w ASP w Warszawie. Otrzymał liczne nagrody, m.in. Nagrodę Guggenheima. Jego dzieła znajdują się w Muzeum Narodowym w Warszawie, Muzeum Narodowym w Poznaniu, Muzeum Narodowym we Wrocławiu, Muzeum Narodowym w Krakowie.
Eugeniusz Eibisch i Pablo Picasso

Grand Prix w konkursie o Grand Prix Fundacji im. Franciszki Eibisch ex aequo:


Lena Achtelik ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach)


Magdalena Dreścik ( Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie)

Zwycięzcy Grand Prix ex aequo otrzymali nagrodę pieniężną oraz dyplomy.

Przyznano także 8 wyróżnień honorowych dla artystów:


Emilia Dragosz ( Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie)


Marta Duda ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku )


Iwona Gabryś ( Wydział Artystyczny UMCS )


Katarzyna Karpowicz ( Akademia Sztuk Pięknych im Jana Matejki w Krakowie)


Marcin Krawczyk ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu )


Joanna Nowińska ( Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu)


Maria Szachnowska ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku )


Małgorzata Wojciechowska- Stępień ( Akademia Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi)

Do Finału Konkursu o Grand Prix Fundacji im. Franciszki Eibisch zgłoszono 256 prac.
Jury w składzie Katarzyna Napiórkowska- Prezes Fundacji im. Franciszki Eibisch, prof. dr hab. Adam Myjak, prof. dr hab. Juliusz Chrościcki, prof. dr hab. Jacek Rykała,  prof. dr hab. Wojciech Zubala, zakwalifikowało do finału konkursu 42 artystów:

Lena Achtelik ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach)
Maciej Andrzejczak ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu)
Emilia Dragosz ( Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie)
Magdalena Dreścik ( Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie)
Marta Duda ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku )
Beata Filipowicz ( Akademia Sztuk Pięknych im E. Gepperta we Wrocławiu)
Iwona Gabryś ( Wydział Artystyczny UMCS )
Marta Gębalska ( Akademia Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi)
Łukasz Gil ( Wydział Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego)
Edyta Hul ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku)
Justyna Kabala ( Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie)
Katarzyna Karpowicz ( Akademia Sztuk Pięknych im Jana Matejki w Krakowie)
Joanna Kasperkiewicz (Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu)
Piotr Kolanko ( Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie)
Katarzyna Kombor ( Wydział Artystyczny UMCS w Lublinie)
Krzysztof Korab ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach )
Ewa Kozera ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach)
Radosław Kozłowski ( Wydział Artystyczny UMCS w Lublinie)
Tomasz Kozłowski ( Akademia Sztuk Pięknych w Łodzi )
Marcin Krawczyk ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu )
Sebastian Krok ( Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie )
Julia Królikowska ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu )
Anna Kruszak (Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie )
Katarzyna Lamik ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach)
Martyna Merkel ( Akademia Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu )
Monika Mysiak ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach )
Joanna Nowińska ( Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu)
Ignacy Oboz ( Akademia Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu)
Łukasz Patelczyk ( Akademia sztuk Pięknych w Gdańsku )
Kamila Anna Piątkowska ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu )
Konrad Ponieważ ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku)
Kinga Popiela ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu)
Alicja Pruchniewicz ( Akademia Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu)
Natalia Rozmus ( Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu )
Natalia Rybka ( akademia Sztuk Pięknych w Katowicach)
Małgorzata Ryczkowska ( ISP w Kielcach )
Paweł Słota ( Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie)
Maria Szachnowska ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku )
Izabela Tymusz ( Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach)
Marta Wawrzynowicz ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku )
Małgorzata Wojciechowska- Stępień ( Akademia Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi)
Sylwia Zdzichowska ( Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku )

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Jacek Cyganek – Malarstwo

p_d_10020

Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy ulicy Puławskiej 17 (Europlex) do 18 grudnia można oglądać pokaz czasowy prac Jacka Cyganka, polskiego malarza, grafika, rysownika i projektanta.

Urodzony w 1961 roku w Radomsku, Cyganek ukończył liceum plastyczne i Akademię Sztuk Pięknych w Łodzi, gdzie w 1988 roku obronił dyplom w pracowni profesora Antoniego Starczewskiego.

Jest malarzem, który w swej twórczości często podejmuje kompleksowo temat ludzi – intymnych wydarzeń z życia, relacji rodzinnych i miłosnych, codziennych ulotnych momentów. Pełne światła obrazy malowane przy użyciu bogatej palety jasnych, radosnych barw opowiadają krótkie, niebanalne historie, a technika i styl pokazują inspiracje m.in spuścizną Władysława Strzemińskiego i awangardą malarstwa europejskiego XX wieku.

Twórczość i styl artysty są jednak niezwykle zróżnicowane, poza wspomnianymi przedstawieniami zajmuje się m.in. pisaniem ikon, tworzeniem ilustracji oraz okładek książek i czasopism. Uczestnik wielu konkursów i wystaw zbiorowych, zdobywca nagrody Interfashion w 1989 roku, indywidualnie wystawiany m.in. w Japonii i Danii.

tekst:  Sebastian B. Krzypkowski

fot.: J. Cyganek, Przyjaciółko moja, olej na płótnie, 2016, Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Powrót na wakacje- malarstwo Joanny Woydy

 

p_d_10247-1

Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej zaprezentowała wystawę malarstwa Joanny Woydy. Z tej okazji zapraszamy do lektury tekstu profesora Stanisława Baja poświęconego twórczości autorki. 

W obrazach Joanny Woydy duże, płaskie, jasne płaszczyzny koloru stają się plażą, wodą, przestrzennym niebem. Pojawia się na nich człowiek, kilka osób, czasami przytulona para, najczęściej stojące lub bawiące się dzieci, które jako temat są chyba dla autorki najbliższe sercu. Przedstawione postacie są w ruchu, w zatrzymaniu, swobodnie wkomponowane na obrzeżach płócien, ale na tyle pewnie, że umacniają działanie rozległej przestrzeni. Zapewne w malowaniu tych scen posłużyły fotonotatki, których wykonuje się tysiące, nie po to by dokumentować zjawiskowe kadry, lecz w zachwycie nad niepowtarzalnością plażowej swobody, kiedy już zdołało się wyrwać z monotonnej codzienności. Fotografie są tu przetworzone na język malarski i służą podkreśleniu scen urlopowych, plażowych, jako istoty tego błogostanu, a istotą którego jest ulotność.

Przestrzenność koloru, jego świetlistość harmonijnie połączona z dyskretną narracją, buduje poczucie ukojenia i nastrój, który może zachwycać, nawet oczyszczać. Jest to świat niewinny, z dala do zgiełku codzienności, od jego brudów, świat czysty. Jest w tym malarstwie dyskrecja, nienachalność, witalność, ciepło i przede wszystkim jakiś ważny spokój i zgoda na ład z dala od nadmiaru, zgoda na samego siebie. To pogodzenie się ze sobą jest można powiedzieć istotnym źródłem tego malarstwa, malarstwa Joanny Woydy.

Stanisław Baj

 

Joanna Woyda (ur. w 1981 r.)
W 2005 roku obroniła dyplom w wyróżnieniem dziekańskim na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowni malarstwa prof. Wiesława Szamborskiego z dodatkową specjalizacją z grafiki warsztatowej w pracowni prof. Rafała Strenta.
Stypendystka Ministra Kultury oraz Banku BPH. Laureatka nagrody Ewy Tomaszewskiej – Członka Prezydium KK NSZZ „Solidarność” oraz zdobywczyni Grand Prix konkursie Fundacji im. Franciszki Eibisch w 2014 roku.
Udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą (między innymi w Warszawie, Olkuszu, Łodzi, Legnicy, Los Angeles, Kijowie, Brukseli, Petersburgu, Hadze).
Prywatnie żona fotografa Łukasza Kozyry, mama trzech córek: Hanny, Heleny i Ewy.

Joanna Woyda-malarstwo
Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015