Archiwum kategorii: Wystawy w Polsce

Tutaj znajdą Państwo informacje o najważniejszych wystawach i wydarzeniach artystycznych w Polsce.

Janusz Mulak: Malarstwo

20 maja podczas warszawskiej Nocy Muzeów w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej odbędzie się wernisaż malarstwa Janusza Mulaka.

P_D_10628
Janusz Mulak, Color excursion, gwasz/tempera, 2017, Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

Wystawa obejmuje cykl najnowszych obrazów Janusza Mulaka. Autor eksperymentuje poprzez łączenie w zestawy nazywane Artescape szeregu elementów obrazowych mających wg niego wspólne, przenikające się cechy wizualne. Na kanwie malarstwa abstrakcyjnego Janusz Mulak poszukuje indywidualnego języka instalacji malarskiej.

Prowokująco zatytułowany cykl „Obrazy nieudane” powstał w trakcie pracy nad cyklem Artescape. Szkice te były ucieczką, a może nawet wyzwoleniem od dyscypliny, uporu trzymania się jednej koncepcji. Jak wspomina malarz, „robiąc te małe szkice – sposobem nerwowych, rwanych gestów, branych z podświadomości, czułem że zdradzam główny nurt swojej pracy”.

Samo formowanie płaszczyzny obrazu poprzez różnorodne nacinanie płótna, może być reminiscencją awangardowej wystawy z 1971 roku pt. „Forma i Dźwięk” ( z kompozytorką Elżbietą Sikorą ), gdy Mulak pierwszy raz dokonał wg swoich słów „transformacji rzeźbiarskiej lunety, kadrującej przestrzeń.”

JANUSZ MULAK
Studia na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, malarstwo w pracowni prof. Jacka Sempolińskiego, architektura w pracowni prof. Romualda Gutta. Praca dyplomowa bardzo dobra z wyróżnieniem. Nagroda MKiS za najlepszy dyplom na polskich uczelniach plastycznych ( im. Bartoszka i Bobowskiego). Studium historii sztuki na Uniwersytecie w Heidelbergu pod kierunkiem prof. Anselma Riedla.

Wernisaż: Sobota, 20 maja 2017 od godziny 20:00
Wystawa trwać będzie do 2 czerwca 2017

Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej
Świętokrzyska 32
Warszawa

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Poza zasadą przyjemności. Afektywne operacje.

W Narodowej Galerii Sztuki „Zachęta” w Warszawie prezentowana jest wystawa skupiająca dzieła, które kwestionują formalne, emocjonalne, poznawcze i etyczne status quo. Wśród artystów znaleźli się m.in. Marina Abramović, Monica Bonvicini, Douglas Gordon, Artur Żmijewski i Aneta Grzeszykowska.

5908379290523

Osią narracyjną wystawy są znane w humanistyce afekty definiowane jako automatyczne reakcje ciała na bodźce odbierane z otoczenia bądź zmiany zachodzące w ciele. Prace na wystawie w dużej mierze dotyczą ciała i jego różnych funkcji, jako że to ciało doświadcza afektów, rozkoszy i nieprzyjemnych doznań.
Koncepcja wystawy przyjmuje, że afekty mają także swoje źródło w przedmiotach. Do przedmiotów tych należą również dzieła sztuki. Zapisane w nich afekty mają powodować pobudzenie. Afekt kojarzy się przede wszystkim z silnymi stanami pobudzenia. Miało to znaczenie w doborze prac na wystawę, gdzie chodzi przede wszystkim o „intensywność”. Większość prac na wystawie najpierw działa, a potem znaczy i jest nastawiona na afektywne reakcje widzów, które mają mieć nierzadko większe znaczenie niż rozumienie dzieł.
Najsilniejszy punkt ekspozycji ma stanowić instalacja Mariny Abramović „Balkan Erotic Epic (2005), która narusza pewien porządek prezentacji erotyki człowieka, czy cielesność w filmie duetu Arca & Jesse Kanda, a także dokumentacja radykalnych performansów Petra Pavlensky’ego, będących autodestrukcyjnymi działaniami.
Tytuł wystawy odnosi się do Freudowskiej zasady przyjemności”, którą kieruje się nieświadoma część osobowości — redukowania napięcia poprzez unikanie przykrości i doznanie przyjemności. Wątek psychoanalizy, w której dokonał się zwrot ku afektom i emocjom, czyli mówienie o nich odsłania kluczowy, skrywany wymiar złożonej psychiki ludzkiej. Idąc tropem psychoanalizy, można przyjąć, że jeśli energia popędowa zostaje rozładowana zastępczo (tzw. sublimacja) poprzez wytwory sztuki, to rozkosz lub ból doświadczane przez artystów oraz satysfakcja osiągana w procesie tworzenia mogą być przekazane odbiorcom — poprzez urzeczywistnienie w sztuce treści wypartych ale podświadomie pożądanych.

Poza zasadą przyjemności. Afektywne operacje
Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki
pl. Małachowskiego 3, Warszawa

Wystawa trwa od 9 maja do 2 lipca 2017.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

 

Dali kontra Warhol. Wystawa w PKiN w Warszawie

W warszawskim Pałacu Kultury i Nauki odbyła się światowa premiera wystawy niezwykłej – skonfrontowanych ze sobą dzieł Salvadora Dali i Andy’ego Warhola, dwóch z grona najsłynniejszych artystów wszech czasów.

Dwóch artystów, tworzących głównie w II połowie XX wieku, uprawiało sztukę – wydawałoby się – zupełnie odmienną. O ile Dali w znacznej większości swej pracy wybierał sztukę przedstawieniową, bogatą, pełną symboliki, mitów, nadrzeczywistą, o tyle Warhol poświęcał się szokującej prostocie, sprowadzeniu sztuki do słynnej puszki zupy, powtórzonego portetu. Patrząc na dzieła Dalego, a następnie Warhola i na odwrót trudno doszukiwać się w nich podobieństw w sposobie przedstawienia, wspólnych cech formalnych.

Jest jednak coś, co łączyło obu twórców i wystawa ma na celu zaakcentowanie tego – miłość do sławy, rozgłosu, kontrowersji i fortuny. Warhol oraz Dali w swoich czasach byli prawdziwymi gwiazdorami, celowo i skutecznie wpływającymi na opinię publiczną, bawiącymi się z konwenansem, celebrującymi kolejne projekty i wywieranie wpływu na komercyjne życie Europy XX wieku, jak wtedy, gdy Salvador Dali miał zaaranżować wystawę jednego z wykwintnych sklepów, zmieniając ją w fantasmagoryczną, zmysłową scenę, budzącą ogromne zainteresowanie tłumów. Andy Warhol nazwał swoją nowojorską pracownię The Factory (Fabryka), by zaakcentować ironicznie masowość swojej sztuki – a w swoich czasach atelier twórcy było centrum życia artystycznego, a co za tym idzie wieczorowego Nowego Jorku.

Nie da się ukryć, że dzisiejsza sława Dalego i Warhola, artystów „kultowych”, powszechnie znanych jest w równej mierze zasługą ich geniuszu i stworzonych arcydzieł, co uwielbienia blichtru, sławy oraz umiejętności twórczego zaistnienia w popularnych mediach i wywarcia wpływu na szeroką publiczność.

Wystawa trwać będzie do 7 października 2017 roku.

 

Tekst: Sebastian Krzypkowski

Fot.: materiały organizatora

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Najcenniejsze: Kolekcja Książąt Czartoryskich

Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie otworzyło wystawę „Najcenniejsze: Kolekcja Książąt Czartoryskich”. Wybór dzieł sztuki i pamiątek historycznych można będzie podziwiać do 8 kwietnia 2018.

najcenniejsze_300

Ekspozycję cechuje ogromna różnorodność prezentowanych na niej obiektów. Swoje miejsce znalazły tam dzieła sztuki starożytnej, militaria, rzemiosło artystyczne, malarstwo, rysunek i grafika, datowane od czasów starożytnego Egiptu aż po wiek XIX.
Pierwszy nurt tej muzealnej ekspozycji stanowią między innymi obiekty związane z postaciami polskiej i europejskiej historii i kultury, m.in. Stanisławem Żółkiewskim i Stefanem Czarnieckim, królem Janem III Sobieskim, Tadeuszem Kościuszką i księciem Józefem Poniatowskim, a także Petrarką, Szekspirem, Janem Jakubem Rousseau i Napoleonem Bonaparte.
W obrębie drugiego, artystycznego nurtu, znalazło się przede wszystkim arcydzieło „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem” Rembrandta a także późnogotyckie i wczesnorenesansowe obrazy włoskie i niderlandzkie, m.in.„Ukrzyżowanie” Mistrza Piety, „Zwiastowanie” z kręgu Dirka Boutsa oraz niezwykle atrakcyjny fragment skrzyni weselnej z przedstawieniem Parysa i Heleny oraz Tristana i Izoldy.

Całości towarzyszy bogato ilustrowany katalog zawierający wybór najcenniejszych eksponatów ze wszystkich zbiorów muzeum.

Wystawa trwać będzie do 8 kwietnia 2018 rokuw Arsenale Muzeum Książąt Czartoryskich w Karkowie.

 

Tekst: Konrad Zduniak

Fot. materiały organizatora, Muzeum Narodowe w Krakowie

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Andrzej Strumiłło: Azja

 

W krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha trwa wystawa prac jednego z członków Grupy Samokształceniowej, Andrzeja Strumiłło, zatytułowana „Azja”.

thumb_1281_ilustracje_big

Ekspozycja pomysłu mistrza Andrzeja Wajdy została otwarta w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha 6 kwietnia. Przedstawia Andrzeja Strumiłłę jako artystę zafascynowanego sztuką i kulturą Azji, inaugurując jednocześnie otwarcie nowej Galerii Muzeum – Europa-Daleki Wchód.
Wystawa prezentuje prace tego wszechstronnego artysty zajmującego się malarstwem, rzeźbą, grafiką, fotografią, pisarstwem oraz poezją.
Decydujący wpływ na jego twórczość miały wyprawy właśnie na Daleki Wschód, z których przywoził rysunki reportażowe, przedstawiające ludzi, krajobrazy oraz sceny rodzajowe. Interesował się również estetyką właściwą Azji, kaligrafią oraz systematycznym sposobem ukazywania rzeczywistości.
Sam o sobie Strumiłło mówi, że jest „artystą pogranicza żywiołów, tych ukrytych w naturze i tych drzemiących w człowieku, budowniczym cywilizacji.”
Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha prezentuje m.in. prace z serii „Katalog”, cykl „Symbole lamajskie”, granitowe rzeźby „Adsum” i „Om” oraz fotografie z serii „Medytacje”.

Wystawa trwa do 21 maja 2017 roku w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie.

 

Tekst: Konrad Zduniak

Fot. materiały prasowe organizatora, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Pejzaże chmurnego nieba

79 Pejzaz podmiejski, 26,5x36,5cm, 2003

Magdalena Spasowicz maluje pejzaże. Nie są one wyłączną treścią jej obrazów, to prawda.

W swojej bogatej wszechstronnej twórczości sięga przecież po martwą naturę, portret, scenę rodzajową. Jednakże pejzaż dominuje i to nie tylko w sensie ilościowym, mierzonym liczbą namalowanych obrazów. Swą silną obecność zaznacza także tam, gdzie wydawałoby się, z założenia nie musiałby być najważniejszy- kiedy malarka przedstawia ludzi przechadzających się Krakowskim  Przedmieściem lub nadmorską promenadą, odnosi się wrażenie, że Pan Świat wybrał się na spacer wraz z nimi.

Otwarte weduty ( Widok na Tbilisi, Malta – La Valette ), praskie zaułki, uliczki małych miasteczek. Także sielskie pejzaże ( Droga na Mazowszu, Targ w Błoniu ), widoki małych kolejowych stacyjek „na końcu świata” ( Lokomotywy ). Można powiedzieć, że zakres krajobrazowych motywów podejmowanych przez Magdalenę Spasowicz jest tak samo wszechstronny, jak wszechstronna jest uroda natury i dzieł człowieka, zaś sposób ich ujęcia niemal zawsze dąży do syntezy obydwu tych czynników. Malarka nie poszukuje wyłączności urody dziewiczego lasu, ani estetyki miejskiej pustyni, a kreowany  przez nią świat wyrastając z „pięknej zwyczajności”, szczerości bezpośrednich doznań, prowadzi widza ku znanym mu i bliskim rejonom.

Artystka należy do kręgu uczniów Jana Cybisa, duchowego ojca polskiego koloryzmu, nie tylko wybitnego artysty, ale i pedagoga.  Będąc autorytetem dla swoich studentów, dbał o rozwój ich indywidualnych dróg twórczych, szanował wybory, także jeśli odbiegały od jego osobistej koncepcji malarstwa. Magdalena Spasowicz również stworzyła własną formułę  artystycznej wypowiedzi, indywidualną, acz mieszczącą się zarazem w tradycji polskiego malarstwa kolorystycznego i jego impresjonistycznych korzeni.

Niekiedy o malarstwie, w którym istotną rolę konstytuującą odgrywa kolor, mawia się, że jest „wrażeniowe” i „spontaniczne”. Opinia taka, być może  zasadna w warstwie odbioru dzieła sztuki, jest niekoniecznie prawdziwa w odniesieniu do procesu jego tworzenia. Na tym etapie, jest to malarstwo trudne, a jego spontaniczność to efekt i wiedzy o barwach, ich wzajemnych relacjach, oddziaływaniach, i pracy – ciągłego próbowania, dopasowywania widzianego do przedstawianego. Jakkolwiek, z perspektywy czasu, wydają się oczywiste kanony kolorystów.  Tak też widzę obrazy Magdaleny Spasowicz, pejzaże w dominujących szarych tonacjach – zwierciadła przemian pór roku, stanów pogody i współgrających, zestrojonych z nimi stanów ducha.

Dominik Horodyński we wstępie do „Dzienników” Jana Cybisa tak pisał o ojczystym walorze obrazów artysty: „ Jego malarstwo naznaczone jest polskością w stopniu wyjątkowym, spostrzegają to szczególnie ostro cudzoziemcy, uważając, że nawet pejzaże malowane we Francji są w istocie pejzażami Polski. Skąd się to u Jana wzięło?”.

Tą opinię, jakże jednoznaczną, bez wahania można odnieść również do twórczości Magdaleny Spasowicz, malarki pejzaży chmurnego nieba. I podobnie zapytać można, skąd się to u niej wzięło?

Za próbę odpowiedzi niech posłużą słowa Justyny Napiórkowskiej napisane na marginesie wystawy prezentowanej w kozienickim muzeum: „Piękno pejzażu mieści w sobie niekiedy także jego piętno. Piętno pór roku szarych i mglistych. Piętno niezłomnie równinnych pól. […] Myślę, że w polskie pejzaże naturalnie wpisana jest nostalgia i melancholia.”  Wiodą nas one dalej i głębiej, aż  do dawnego, współbrzmiącego z nimi sporu o sztukę, jaki wiedli na kartach „Pana Tadeusza” bohaterowie poematu: „Zaczęli więc rozmowę o niebios błękitach,/ Morskich szumach i wiatrach wonnych, i skał szczytach,/ Mieszając tu i ówdzie, podróżnych zwyczajem,/ Śmiech i urąganie nad ojczystym krajem. […]  /Te Państwa nieba włoskie, jak o nich słyszałem,/ Błękitne, czyste, wszak to jak zamarzła woda!/ Czyż nie piękniejsze stokroć wiatr i niepogoda?/ U nas dość głowę podnieść: ileż to widoków!/ Ileż scen i obrazów z samej gry obłoków!/ Bo każda chmura inna […].”

Pejzaże chmurnego nieba to takie piętno, które nosi się tu u nas od zawsze.

Krzysztof Reczek

W styczniu i lutym 2017 w Muzeum Regionalnym w Kozienicach odbyła się wystawa Magdalena Spasowicz.

Fotografie: pan Sławomir Zawadzki / materiały Organizatora

DSC_0616

DSC_1131

DSC_1160

Potęga awangardy. Wystawa w krakowskim Muzeum Narodowym

Muzeum Narodowe w Krakowie prezentuje niepokazywane wcześniej dzieła największych twórców światowej sztuki awangardowej, uzupełnione o prace polskich klasyków.

Piet Mondrian, Max Ernst, Aleksandr Archipenko, Lubow Popowa, Fernand Léger, Edvard Munch, Kazimierz Malewicz… prace tych artystów, uzupełnione o dzieła twórców polskich (m.in. Władysława Strzemińskiego, Katarzyny Kobro, Witkacego) będą zestawione z dziełami artystów nam współczesnych, nawiązujących do twórczości pierwszej połowy wieku XX.

Koncept wystawy narodził się w brukselskim BOZAR – Centre for Fine Art, gdzie głównym celem wystawy było ukazanie zróżnicowania i ogromnej liczby ruchów awangardowych (konstruktywizm, neoplastycyzm, futuryzm, dadaizm, modernizm, surrealizm, suprematyzm jako niektóre), jak również upamiętnienia rocznicy wybuchu I Wojny Światowej oraz zaznaczenia, jak poważne konsekwencje dla postaw artystycznych wywołały oba wielkie konflikty I połowy XX wieku.

Wystawa w MNK pokazuje również ówczesną sztukę polską – znajdującą się pomiędzy nowymi koncepcjami artystycznymi Zachodu, a bardzo prężnie rozwijającą się awangardą rosyjską. Polska, posiadająca dodatkowy faktor historyczny – świeżo odzyskaną niepodległość – zdolna była do wykształcania własnych nurtów – jak unizm Władysława Strzemińskiego, inspirowany suprematyzmem i neoplastycyzmem, dążący do dalszej puryfikacji sztuk plastycznych.

Wystawa uzupełniona jest o cykl spotkań edukacyjnych poświęconych historii, cechach i wpływie nurtów awangardowych (m.in. zmianach w sztukach scenicznych, polskich pisarzach awangardowych czy nowych koncepcjach architektonicznych), jak również katalog zawierający zbiór tekstów historyków sztuki, traktujących o szeroko pojętej awangardzie.

„Potęga awangardy” prezentowana będzie od 10 marca do 28 maja 2017 roku w Kamienicy Szołayskich w Krakowie.

 

Więcej informacji – Muzeum Narodowe w Krakowie.

Tekst – Sebastian B. Krzypkowski

Fot.1. – Katarzyna Kobro, Akt dziewczęcy, 1948, MNK.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Artyści i ikony. Wystawa w Muzeum Południowego Podlasia

sadf

W Muzeum Południowego Podlasia w Białej Podlaskiej rozpoczęła się wystawa Artyści i ikony, prezentująca dzieła polskich twórców inspirowanych tym rodzajem przedstawień. 

Podziwiać można prace 13 artystów, w tym wybitnego twórcy i znawcy sztuki prawosławnej Jerzego Nowosielskiego, Władysława Hasiora,  Henryka Musiałowicza, Włodzimierza Kunza, Juliana Jończyka, Stanisława Białogłowicza, Hanny Karasińskiej – Eberhardt, Mariana Waldemara Kuczmy, Tomasza Lubaszki, Anny Mycy, Beaty Wąsowskiej, oraz trzech artystów, których prace zobaczyć można również w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej: Tomasza Lubaszki, Marleny Nizio oraz Jacka Rykały. Profesor Rykała zaprezentował swoją instalacją artystyczną pt. Stół, wystawianą już m.in. w Galerii Sztuki Spółczesnej BWA w Katowicach oraz Wielkiej Zbrojowni w Gdańsku.

J. Rykała - Stół

Ikony prawosławne są jednym z najciekawszych typów przedstawień religijnych w kulturze chrześcijańskiej. Poza olbrzymim wpływem artystycznym, kształtującym sztukę całej Europy, ikony na przestrzeni dziejów pełniły bardzo ważną rolę w życiu politycznym i religijnym współczesnego świata.

W chrześcijaństwie prawosławnym wiele z nich uważano za acheiropoietos – czyli nie ludzką ręką uczynionych, świętych samych w sobie. Niezwykle wzmożony kult obrazów miał ogromne znaczenie dla historii Europy (ikonoklazm bizantyński) oraz nasilania różnic między Kościołem wschodnim a zachodnim, nieprzykładającym takiej wagi do przedstawień.  Ikony, z racji na przypisywaną im świętość, były także argumentem lub obiektem wielu dysput teologicznych, zapisując się w historii dogmatu chrześcijańskiego, np. w czasie dyskusji o charakterze Trójcy Świętej czy człowieczeństwu Chrystusa.

Ekspozycja pokazuje dalszy wpływ ikon na sztukę, tym razem współczesną. Wielu z wystawionych obiektów nie można ściśle przyporządkować do tego gatunku; niektóre bezpośrednio odwołują się do średniowiecznych dzieł z ukazaniem świętych, Matki Boskiej czy Osób Trójcy Świętej na złotym tle, inne czerpią z techniki wykonania, inne zaś odwołują się do do teologii ikon, ich mistycznej symboliki i wpływu na europejską duchowość.

Wystawa trwać będzie do 28 maja 2017 roku.

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Fot.1. Jerzy Nowosielski, Polski Andriej Rublow, olej na desce.

Fot.2. Jacek Rykała, Stół, instalacja, 1995.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Józef Szajna w Muzeum Śląskim

P_D_8862

Do 26 lutego w Muzeum Śląskim można podziwiać ekspozycję prac Józefa Szajny, wybitnego polskiego artysty teatralnego, reżysera, scenografa, rysownika, grafika i malarza. 

Tym samym rozpoczyna się cykl wystaw, mający prezentować odbiorcom dorobek najbardziej zasłużonych dla polskiego teatru twórców w konfrontacji z dziełami artystów młodego pokolenia. Stąd także nazwa  cyklu: kanon i remix polskiego teatru.

Józef Szajna (1922-2008) był jednym z najwybitniejszych artystów świata teatru i sztuki. Malarz, grafik, scenograf, reżyser, teoretyk teatru, scenarzysta, ukończył studia w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, uzyskując dyplom w 1952 roku w pracowni grafiki oraz w 1953 roku w pracowni scenografii.
Kierował Teatrem Ludowym w Nowej Hucie oraz stworzonym przez siebie Teatrem Centrum Sztuki Studio w Warszawie. W latach 1966-71 współpracował z Teatrem Starym w Krakowie, Teatrem Śląskim w Katowicach, Teatrem Współczesnym we Wrocławiu, Teatrem Polskim w Warszawie oraz teatrami zagranicznymi. Był członkiem honorowym Międzynarodowego Stowarzyszenia Artystów Plastyków AIAP/IAA przy UNESCO. Został odznaczony Krzyżem Kawalerskim, Komandorskim, Komandorskim z Gwiazdą oraz Wielkim Orderem Odrodzenia Polski.

To o nim, w roku 1989 podczas Biennale Sztuki w brazylijskim São Paulo, krytycy mówili, że jest jednym z pięciu największych artystów XX wieku. W czasie II wojny światowej członek Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej, więzień niemieckich obozów w Auschwitz-Birkenau i Buchenwaldzie.  Józef Szajna był uczestnikiem walki antyfaszystowskiej i członkiem Antynazistowskiego Ruchu Oporu 1939 – 1945 (ZWZ AK).

Do zinterpretowania dzieł Józefa Szajny została Olga Warabida, młoda artystka projektująca animacje komputerowe oraz multimedialną grafikę i scenografię. Stworzyła konstrukcję z luster weneckich, odwołującą się do stałego motywu w twórczości mistrza: znaczenia zmysłów, formy, jak również kontemplacji nad człowiekiem, charakterem relacji międzyludzkich (zwłaszcza damsko-męskich),  jak i samoświadomości we współczesnym świecie.

Kuratorem wystawy jest syn twórcy, Łukasz Szajna, malarz, grafik i performer. Część wystawianych obiektów pochodzi z kolekcji Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

fot.: Józef Szajna, Pieśń, technika mieszana/kolaż, 2005, Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Spragnieni piękna. Pokaz na 100-lecie Stowarzyszenia „Przyjaciele MNW”

spragnieni_02,mXR5oa6vrGuYqcOKaaQ

W Muzeum Narodowym w Warszawie rozpoczął się pokaz czasowy zorganizowany z okazji setnego jubileuszu Stowarzyszenia Przyjaciele MNW.

Myślą przewodnią wystawy jest ukazanie atmosfery polskich lat międzywojennych; radości z zakończonej wojny i odzyskanej niepodległości, a co za tym idzie entuzjazmu w kształtowaniu, budowaniu nowo odzyskanego kraju oraz jego sztuki. Owe lata to czas nowych koncepcji, nurtów, ugrupowań i dynamicznego tworzenia. Obok tego widzimy beztroskę czasu karnawałowego i kwitnącego życia towarzyskiego lat 20. i 30., umiłowanie piękna, sztuki i przyjemności w życiu codziennym.

Różnorodna ekspozycja ma przybliżyć nas do atmosfery tamtego czasu – obok malarstwa i rzeźby, na pokazie zobaczyć można przykłady ówczesnych mebli, strojów, wszechobecnych plakatów, zaproszeń, biletów oraz wielorakich obiektów rzemiosła artystycznego. Poza mnogością rodzajów eksponatów, wystawa obejmuje również wiele stylów artystycznych – podziwiać można dzieła związane ze Stowarzyszeniem „Rytm”, inspirującym się polską sztuką ludową i stylem zakopiańskim, kapistów czy twórców Wileńskiego Towarzystwa Artystów Plastyków. Obok dzieł artystów bardzo uznanych przez nasze czasy (Tymon Niesiołowski, Wojciech Weiss, Xavery Dunikowski, Henryk Kuna) wystawione zostały prace twórców obecnie mniej znanych, acz popularnych i cenionych w swoich czasach.

Wystawa stworzona została ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie oraz członków Stowarzyszenia Przyjaciele MNW, jak również kolekcji prywatnych – ekspozycję wsparli państwo Agnieszka i Marek Roeflerowie, posiadający dzieła polskich twórców związanych z École de Paris oraz pan Adam Leja, właściciel największej polskiej kolekcji strojów dawnych.

Pokaz można oglądać od dzisiaj do 12 marca 2017 roku w Gmachu Muzeum Narodowego w Warszawie.

tekst: Sebastian B. Krzypkowski

fot.: Edward Okuń,  My i wojna, olej na płótnie, 1917-1926, MNW.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015