Archiwa tagu: Julian Fałat

Dwa skradzione obrazy Juliana Fałata wrócą do Polski

Prace Juliana Fałata, akwarela „Naganka na polowaniu w Nieświeżu” i obraz „Przed polowaniem w Rytwianach”, zostaną przekazane stronie polskiej podczas oficjalnej wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego i ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego w Stanach Zjednoczonych 22 września.

Sąd w Nowym Jorku – 16 sierpnia 2011 wydał pozytywną decyzję w tej sprawie. Dzieła zostały utracone w czasie II wojny światowej przez warszawskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych. W 2006 roku wystawiono je na sprzedaż w nowojorskich domach aukcyjnych. Wycofano je z aukcji na wniosek MKiDN, za pośrednictwem Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku. Czytaj dalej Dwa skradzione obrazy Juliana Fałata wrócą do Polski

Akwarele Juliana Fałata

Jak podaje „Dziennik Polski” możliwe, że jeszcze w tym roku wrócą do Polski dwie akwarele Juliana Fałata: „Nagonka na polowaniu w Nieświeżu” i „Przed polowaniem w Rytwianach”. Akwarele, o których mowa zostały utracone w czasie II wojny światowej przez warszawskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych.

Prace zostały odnalezione w USA. W 2006 roku na wniosek MKiDN prace Juliana Fałata, jednego z najbardziej znanych akwarelistów polskich przełomu XIX i XX wieku – wycofano z aukcji w Nowym Jorku. Teraz są one przechowywane są w depozycie amerykańskiej agencji dochodzeniowej. Czytaj dalej Akwarele Juliana Fałata

Festiwal nokturnów – o malarstwie Antoniego Fałata

Antoni Fałat ma nazwisko, które zobowiązuje. Jego  przodek, Julian, był malarzem nagradzanym w Berlinie, Monachium, Wiedniu. Malarzem polowań w Nieświeżu, malarzem nieruchomych zimowych panoram przeciętych giętką linią rzeki. Z  listów Juliana, opublikowanych kilkanaście lat temu wyłania się postać heroiczna. Z biografii artysty zapamiętałam jego młodzieńcze lata, które jako skromny student spędzał w Krakowie w warunkach, w których skromność przekracza granice ubóstwa. Julian Fałat był jednym z nielicznych artystów wywodzących się z chłopstwa, samodzielnie i mozolnie budującym swój artystyczny status w towarzystwie kolegów z dobrych , mieszczańskich domów.

Cudowny dar wytrwałości i konsekwencji jest chyba zapisany genetycznie w rodzie Fałatów.

 

Czytaj dalej Festiwal nokturnów – o malarstwie Antoniego Fałata