Archiwa tagu: wystawa

Biblioteka w chmurach. Wystawa grafiki, rysunku i obiektów artystycznych

Do 2 czerwca w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy Rynku Starego Miasta 19/21/21A trwać będzie wystawa Biblioteka w chmurach, na której prezentowane są grafiki, rysunki, kolaże i obiekty artystyczne autorstwa prof. Joanny Wiszniewskiej-Domańskiej, wykładowczyni ASP w Łodzi. Wernisaż wystawy odbył się 19 maja, podczas  Nocy Muzeów.

 Surrealistyczna wyobraźnia Joanny Wiszniewskiej-Domańskiej często czerpie ze słów. Niejednokrotnie są to słowa wierszy. Odczytując je, autorka przypisuje im obrazy. Powstają w ten sposób narracje bardziej lub mniej rozbudowane. Niekiedy treść wiersza autorka poddaje sile prostego znaku, prawie piktogramu. Niekiedy zaś buduje wielowątkowe opowieści. Przybierają one formę walizek- artystycznych obiektów wypełnionych znaczącymi drobiazgami.
Grafikom, kolażom, książkom i obiektom artystycznym autorstwa Joanny Wiszniewskiej Domańskiej towarzyszyć będą fragmenty wierszy m.in. Wisławy Szymborskiej, Ryszarda Krynickiego i Adama Zagajewskiego.

„Biblioteka w chmurach to cykl rysunków, grafik, książek artystycznych i ,,obiektów -walizek” poświęconych relacji człowieka i książki. Zarówno książki jak i biblioteki, będących metaforą związku człowieka z kulturą i wartościami wyższymi.
Książka – przedmiot, książka zapamiętana, książka będąca pomostem pomiędzy człowiekiem i człowiekiem, wyobraźnią i wyobraźnią, emocją i emocją.
Ważnym źródłem inspiracji tego cyklu były więc teksty literackie, dla mnie ważne i poruszające moją wyobraźnie.
Należą do nich zwłaszcza wiersze niezwykle cenionych przeze mnie poetów takich jak – Wisława Szymborska , Tadeusz Różewicz, Zbigniew Herbert , Ryszard Krynicki, Adam Zagajewski, Tomasz Jastrun i wielu innych, których nie sposób tu wszystkich wymienić.
Prezentowane na wystawie prace nie miały być ilustracjami do wybranych tekstów, są nimi jedynie zainspirowane.
Sztukę uważam za wyjątkowy język komunikacji pomiędzy artystą a odbiorcą. Najbardziej cenię ten rodzaj sztuki w której artysta występuje w roli inicjatora kameralnego dialogu z odbiorcą…
Joanna Wiszniewska-Domańska

„Bohater prac Joanny Wiszniewskiej- Domańskiej nieustannie podróżuje. Właściwie bywa przez nią ciągle wrzucany w tajemniczą przestrzeń jak skazany na egzystencję wieczny pielgrzym. Ciągle też staje na granicy , pomiędzy, zostaje ukazany tuż przed podjęciem ważnej decyzji .Wieczny Everyman próbuje rozpoznać swój los. Chce pewnie także zrozumieć świat i równocześnie zrozumieć siebie .A może tylko podejrzewa , że życie rzeczywiście jest tylko snem. Wieczny Tułacz trwa ,odwrócony do nas plecami w ciągłym oczekiwaniu na to , co się zdarzy. Na niedopełniony jeszcze los, na spotkanie, na nienapisany jeszcze list/na razie zawieszony w czasie i w przestrzeni. ”
Dariusz Leśnikowski, fragment recenzji wystawy ,, MIASTO – BIBLIOTEKA’’ Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego, 2015

JOANNA WISZNIEWSKA-DOMAŃSKA

W roku 1972 ukończyła dzisiejszą Akademię Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego ( wówczas Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Łodzi. Zajmuje się rysunkiem, grafiką , kolażem , obiektem i książką artystyczną. Obecnie pracuje na stanowisku profesora w WSSiP w Łodzi, gdzie prowadzi pracownię Ilustracji .
Autorka i uczestniczka kilkudziesięciu wystaw indywidualnych i zbiorowych, m.in. w Warszawie, Santiago de Compostella, Belgradzie, Lublinie, Łodzi, Santa Cruz na Teneryfie, w Salamance, Budapeszcie, Brukseli, Rzymie, Kinosaki.
PRACE ARTYSTKI ZNAJDUJĄ SIĘ W ZBIORACH: Biblioteki Narodowej w Warszawie, Muzeum Książki Artystycznej w Łodzi, Biblioteki Uniwersytetu Artystycznego w Tokio, Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Kresów w Lubaczowie, Muzeum Okręgowym w Wałbrzychu, Muzeum Eugenio Granell w Santiago de Compostella,Muzeum of King. St. Stephan w Shekesfehever, Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi.

Wystawa trwać będzie do 2 czerwca 2018, Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy Rynku Starego Miasta 19/21/21a.

Fot.:

  1. Joanna Wiszniewska-Domańska, Księga legendy III, 2013
  2. Joanna Wiszniewska-Domańska, Dwa pióra, grafika, 2011

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.
logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Wyspiański w Muzeum Narodowym w Krakowie

Do 20 stycznia 2019 w Muzeum Narodowym w Krakowie podziwiać można największą dotychczas wystawę prac Stanisława Wyspiańskiego, jednego z najwybitniejszych twórców epoki Młodej Polski.

Wystawa, trwająca od 28 listopada 2017, obejmuje niespotykaną dotąd ilość eksponatów – podziwiać można aż około 500 prac Wyspiańskiego ze wszystkich dziedzin artystycznych – zaczynając od malarstwa i rysunku, przez grafikę, projekty introligatorskie, obiekty rzemiosła po rzeźbę.

Najwięcej zobaczyć będzie można rysunków wykonanych ołówkami, pastelami, węglem na papierze, w tym szkice z wczesnego okresu życia artysty, jak również projekty  scenograficzne dla polskich teatrów czy studia ornamentów. Bardzo liczna jest również kolekcja pasteli, z których słynie Wyspiańskich, najczęściej portretowych. Ważnymi eksponatami są kartony, wykonane jako szkice witraży, dla instytucji świeckich i kościelnych jak kościół Ojców Franciszkanów, katedra na Wawelu i Dom Towarzystwa Lekarskiego w Krakowie, będącym stolicą ówczesnej sztuki i myśli polskiej.

Stanisław Wyspiański (1869-1907) był jedną z czołowych postaci polskiej sceny artystycznej przełomu wieków, w epoce Młodej Polski. Zajmował się malarstwem, architekturą, scenografią, projektowaniem, jak również poezją i dramaturgią. Znane są przede wszystkim jego portrety pastelowe, witraże, jak również widoki Krakowa, utrzymane w tajemniczej atmosferze. Ze względu na podniosłą, patriotyczną treść swych wybitnych dzieł (m.in. dramatu Wesele) oraz ich wyrafinowaną symbolikę nierzadko nazywany „czwartym wieszczem”, obok Słowackiego, Mickiewicza i Krasińskiego.

Wystawa trwać będzie do 20 stycznia 2019 roku w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie przy Alei 3 Maja 1.

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Fot.: 1) Stanisław Wyspiański, Helenka z wazonem, 1902 r. ; 2) Stanisław Wyspiański, Poranek pod Wawelem (Planty o świcie), 1894 r

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.
logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Moje spotkania z Marią Anto. Tekst Katarzyny Napiórkowskiej

Maria Anto

Moje spotkania z Marią Anto
Katarzyna Napiórkowska

Zdarzają się spotkania, które trwają w naszej pamięci. Nie pozwalają przenieść się do domeny przeszłości, nie pozwalają na czas przeszły.

Tak wspominam każdą z rozmów z Marią Anto, wybitną malarką, z którą łączyła mnie oprócz spraw artystycznych także przyjaźń. Takie rozmowy wciąż rezonują, wnosząc w codzienne życie coś ponadczasowego, mądrość, która trwa.

Trudno uwierzyć, że mija już 10 lat od śmierci Artystki. Cieszę się jednak, że właśnie w tym czasie ma miejsce przypominająca jej twórczość wystawa w warszawskiej Zachęcie. 

Z malarstwem Marii Anto zetknęłam się jako studentka; oglądałam wówczas jej obrazy, które już wcześniej zdobyły uznanie na świecie. Słyszałam o sukcesie jej prezentacji na Biennale w São Paulo.

Byłam pod wrażeniem jej osobowości, gdy spotkałyśmy się osobiście. Prowadziłam już wówczas Galerię Art na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Rozpoczęło to naszą współpracę. Na tym gruncie rodziło się też pewne artystyczne porozumienie.

Uwielbiałam rozmawiać z Marią Anto o jej malarstwie, słuchać o tym, co dla niej było ważne i inspirujące.

Wyłaniała się z tych rozmów postać wyjątkowa. O silnej osobowości, charyzmatyczna.  Postaci takie tchną szczególnym rodzajem spokoju. Myślę, że wynika on z wewnętrznej harmonii, zgodności poglądów, życia i w tym wypadku- co najważniejsze- sztuki.

Fascynująca dla mnie była historia rodziny Marii Anto. Malarzem był jej pradziad Ignacy Jasiński, jej babka, Maria Czarnecka również malowała. Malarka wywodziła się z domu o  bogatych tradycjach emancypacji kobiet. Jej babka stworzyła w Warszawie szkołę średnią dla dziewcząt. Jej cioteczna babka była założycielką warszawskiego Muzeum Etnograficznego i pierwszą Polką- rektorem, natomiast matka artystki była jedną z pierwszych studentek Wydziału Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego w dwudziestoleciu międzywojennym. Myślę, że te rodzinne uwarunkowania w dużym stopniu uformowały artystkę. Wszystko wzmagało jej wrodzoną odrębność.

Artystyczna charyzma to posiadanie własnej wizji i konsekwentne jej realizowanie. Maria Anto była w stanie stworzyć osobisty i osobliwy malarski język, w całkowitej niezależności od artystycznych trendów. Jej malarstwo, przy pozornej naiwności jest bardzo intelektualne. Uwielbiała poezję, a codzienność w jej oczach stawała się poetycka. Obrazy Marii Anto natomiast stanowią pewien klucz do bogatszego odczytywania rzeczywistości, właśnie przez pryzmat poezji. Wiersze w swojej syntetyczności mieszczą w sobie bardzo wiele. Przemawiają do intuicji. Tak także odbierałam malarstwo Marii Anto.

Legendarne były plenery, na przykład te w Białowieży. Maria Anto przyciągała wiele osób swoją osobowością; była we wszystko bardzo zaangażowana. Swoimi działaniami scalała innych. Budowała więzi, których spoiwem było wspólne odczuwanie sztuki, dyskutowanie o niej.

Odwiedziłam kiedyś plener, w którym uczestniczyła Maria Anto. Podczas wieczoru czytano poezję. Dla Marii była to prawdziwa celebracja słów. Wierzyła w powagę sztuki, w jej świętość, więc gdy ktoś szeptał podczas recytacji, Maria Anto dobitnie zwróciła mu uwagę.

Myślę, że Maria Anto czuła, że szczerze szanuję to, co robi i potrafiła odwdzięczyć się podobną atencją. Wyrażało się to w niezwykle ciepłych, przyjaznych relacjach. Nie ograniczało się tylko do spraw sztuki.

Z ciekawością obserwowałam, jaką była osobą z bliska, jak bardzo oddana była rodzinie, jak wychowywała dzieci. Kiedy dziś patrzę na jej obrazy, widzę w nich dwie zgodne z osobowością artystki cechy- niezwykłą czułość, ale i moc, poczucie siły, pewną władczość. Przejawia się to bardzo świadomej narracji, do której odczytywania także dziś potrzebujemy zarówno intuicji, jak i silnej wiary, przekonania, pewności. Jakkolwiek by to brzmiało paradoksalnie, tak właśnie odbieram to malarstwo.

Patrząc dziś na wczesne obrazy Marii Anto, myślę, że jej twórczość jest dziś ważną i potrzebną alternatywą dla silnie zracjonalizowanego świata.

Pozwala przetrwać naszej wrażliwości.

Katarzyna Napiórkowska, listopad 2017

W  Zachęcie- Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie do 4 lutego 2018 trwa wystawa Marii Anto.
Kuratorem jest pan Michał Jachuła. 

Fot.: Maria Anto, kolekcja Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.
logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

 

 

 

 

 

Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst w Poznaniu

W poznańskim Centrum Kultury Zamek otwarto wystawę malarstwa Fridy Kahlo i Diego Rivery – jednej z najbardziej znanych par artystów XX wieku.

Malarstwo Fridy Kahlo wynikało z czystej potrzeby uwiecznienia swojego życia – odrzucała twierdzenie, jakoby malowała świat fantastyczny mówiąc, że maluje tylko i wyłącznie swoje życie. Najbardziej znane dzieła artystki to jej autoportrety – często, za pomocą symboliki czerpiącej m.in. z kultury ludowej i mitów meksykańskich, ukazujących jej zrujnowane zdrowie (artystka przeszła polio we wczesnym dzieciństwie i tragiczny wypadek w młodości), samotność związaną z chorobą oraz pełną intensywnych uczuć relację z Diego Riverą, cenionym meksykańskim malarzem i muralistą.

Poza obrazami dwójki artystów, na wystawie zostaną pokazane również fotograficzne wizerunki Fridy, wykonanych przez Nickolasa Muraya oraz Bernice Kolko, bliską przyjaciółkę malarki, której udało uchwycić się Fridę w scenach życia codziennego i momentach bardzo intymnych. Ponadto, w sali projekcyjnej znajdującej się przy Sali Wystaw obejrzeć będzie można projekcję dokumentalnego filmu poświęconego życiu i twórczości malarzy. Eksponowane będą również obrazy Fanny Rabel, jednej z czwórki uczniów Fridy, która współpracowała również z Diego Riverą przy realizacji jego słynnych murali.

Wystawę  zamyka sala poświęcona Wystawie Sztuki Meksykańskiej w Polsce z roku 1955, na której znalazły się dzieła najważniejszych twórców meksykańskich, w tym słynny, zagubiony obraz Fridy La Mesa Herida,  będący największym formatowo dziełem namalowanym przez malarkę, ostatni raz widzianym właśnie w Polsce.

Wystawa będzie trwać do 21 stycznia 2018 roku.

 

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski, źródło.

Fot.: Frida Kahlo, Miłosny uścisk wszechświata, Ziemia (Meksyk), Ja, Diego i Pan Xolotl, 1949, The Jacques and Natasha Gelman Collection of Mexican Art, the Vergel Foundation and the Tarpon Trust © 2017 Banco de México Diego Rivera Frida Kahlo Museums Trust, Mexico, D.F. / Artists Rights Society (ARS), New York.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.
logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Szczeliny wolności. Sztuka w latach 1945-1948/9

W Muzeum Narodowym w Poznaniu otwarto dzisiaj wystawę Szczeliny wolności – sztuka w latach 1945-1948/9, poświęconą twórczości polskiej powstałej w ciągu trzech lat od zakończenia II Wojny Światowej.

Obiekty zebrane na ekspozycji obrazują niepewność tamtych czasów – wielopoziomowa problematyka dotyczyła nie tylko stylistyki, nurtów i tendencji (przy stale rozwijającej się i zaskakującej awangardzie artystycznej Zachodu), lecz również konieczności rozliczenia się z koszmarem największej, najpotworniejszej wojny w historii i jej niepodważalnym wpływem na dalsze losy ludzkości, oraz trudną sytuacją polityczną samej Polski, spustoszonej po walce, z niepewną przyszłością pod egidą wschodnich sąsiadów. Mimo tego, wśród intelektualistów i artystów istniała nadzieja i gotowość do odbudowania kraju.

Wystawa podzielona została na trzy części – Czas martwej natury, Wojna/Wojna, Abstrakcja i Surrealizm. Celem tego zabiegu było ukazanie różnorodności i rozwoju stylów malarskich w tamtym okresie, dążenia do nowatorstwa artystów awangardowych (które zostało przerwane w 1949 roku oficjalnym wprowadzeniem socjalizmu), oraz wpływu dramatu wojny i Holokaustu na tożsamość artystyczną tamtych czasów.

Szczeliny wolności – sztuka w latach 1945-1948/1949
Wystawa trwać będzie od 6 sierpnia do 12 listopada 2017. 
Muzeum Narodowe w Poznaniu, al. Marcinkowskiego 9.

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Fot.: Alfred Lenica, Getto II, olej na płótnie, 1948-1959.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Twarzą w twarz. Sztuka w Auschwitz

Dzisiaj, w Kamienicy Szołayskich, oddziale MNK, otwarta została wystawa sztuki tworzonej przez więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.

Dzieła sztuki tworzone w warunkach stałego zagrożenia, cierpienia i wszech otaczającej śmierci są najdobitniejszym przykładem świadczącym o ponadczasowym, terapeutycznym działaniu sztuki i procesu tworzenia.
Prace więźniów, wśród których znaleźli się twórcy tak uznani dla kultury powojennej jak m.in. Xawery Dunikowski czy Józef Szajna, są przekrojem przez ludzki instynkt i chęć kultywowania swojego człowieczeństwa, które w Auschwitz łatwo można było zatracić.

Rudzka-Cybisowa Hanna, Nad Sekwaną, 49,5 x 64,5 cm
Józef Szajna, Nasze życiorysy, technika mieszana na papierze, 1944-45 fot. materiały prasowe organizatora

Na wystawie zobaczyć można więc dość różnorodne dzieła; od studiów przedstawiających kaźń i tortury, udręczone niewolniczą pracą postaci czy nieświadome nadchodzącego losu tłumy wysiadające z wagonów, przez portrety współwięźniów i widoki obozu, po idylliczne, przywoływane z pamięci widoki i martwe natury – tworzone w rozpaczliwej potrzebie obcowania z pięknem.
Wiadomym jest, iż więźniowie nie mogli swobodnie tworzyć sztuki (poza tą zamawianą z rzadka przez nadzorujących obozem SS-manów) – tym większa jest jej wartość i siła przekazu. Nie powinna więc dziwić różnorodność technik i materiałów wykorzystanych przez artystów – używano wszystkiego, co mogło się nadać.

Wystawa trwać będzie do 20 września 2017 roku w Kamienicy Szołayskich przy Placu Szczepańskim 9.

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Fotografia tytułowa: Mieczysław Kościelniak, Powrót z pracy, rysunek na papierze, 1942

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Rafał Gadowski – malarstwo

Już jutro, 21 czerwca 2017 roku o godzinie 19:00, w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy Świętokrzyskiej 32 w Warszawie otwarta zostanie wystawa malarstwa Rafała Gadowskiego.

Artysta w swych obrazach skupia się na pięknie świata natury, uwieczniając je w zaskakujący, nowatorski sposób – poprzez użycie syntetycznych plam barwnych, jaskrawych, mocnych kolorów i wyraźnych kontrastów. Ujmowanie „portretowanych” owoców i zwierząt w niemal przypadkowe, niewystudiowane, otwarte kadry przy jednoczesnym monumentalizowaniu przedstawionych obiektów ma zwracać uwagę na ogromną ilość piękna, które występuje codziennie w nawet najbardziej niepozornych przedmiotach.

Sam autor o swych dziełach mówi:

„Nigdy nie interesowała mnie literacka narracja w malarstwie. Tematem są zwykłe przedmioty. Każdy motyw, czy to jest owoc, sarna, dziecko czy krzesło jest dla mnie inspirujący. Ale nie po to by powielać stereotyp widzenia rzeczywistości lecz by pokazać to czego nie widać na pierwszy rzut oka. Kolor i światło to materia z której buduję moje obrazy, kreując niedostrzegalny porządek rzeczy.”

Rafał Gadowski

Urodzony w 1973 roku. Studiował Malarstwo na Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie. W 1999 r. uzyskał Dyplom na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni malarstwa prof. Zbysława Maciejewskiego. Uczestnik wielu wystaw zbiorowych. Jego prace znajdują się w licznych kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.

Wernisaż wystawy malarstwa Rafała Gadowskiego: 21 czerwca 2017, godzina 19:00, Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej, Świętokrzyska 32, Warszawa.

Wystawa trwać będzie do 5 lipca 2017 roku. Zapraszamy!

P_D_10500

 

Tekst: Sebastian Krzypkowski

Fot.: 1.) Rafał Gadowski, Winogrona, olej na płótnie, 2017, 2.) Rafał Gadowski, Melony 8, olej na płótnie, 2016.

 

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Dali kontra Warhol. Wystawa w PKiN w Warszawie

W warszawskim Pałacu Kultury i Nauki odbyła się światowa premiera wystawy niezwykłej – skonfrontowanych ze sobą dzieł Salvadora Dali i Andy’ego Warhola, dwóch z grona najsłynniejszych artystów wszech czasów.

Dwóch artystów, tworzących głównie w II połowie XX wieku, uprawiało sztukę – wydawałoby się – zupełnie odmienną. O ile Dali w znacznej większości swej pracy wybierał sztukę przedstawieniową, bogatą, pełną symboliki, mitów, nadrzeczywistą, o tyle Warhol poświęcał się szokującej prostocie, sprowadzeniu sztuki do słynnej puszki zupy, powtórzonego portetu. Patrząc na dzieła Dalego, a następnie Warhola i na odwrót trudno doszukiwać się w nich podobieństw w sposobie przedstawienia, wspólnych cech formalnych.

Jest jednak coś, co łączyło obu twórców i wystawa ma na celu zaakcentowanie tego – miłość do sławy, rozgłosu, kontrowersji i fortuny. Warhol oraz Dali w swoich czasach byli prawdziwymi gwiazdorami, celowo i skutecznie wpływającymi na opinię publiczną, bawiącymi się z konwenansem, celebrującymi kolejne projekty i wywieranie wpływu na komercyjne życie Europy XX wieku, jak wtedy, gdy Salvador Dali miał zaaranżować wystawę jednego z wykwintnych sklepów, zmieniając ją w fantasmagoryczną, zmysłową scenę, budzącą ogromne zainteresowanie tłumów. Andy Warhol nazwał swoją nowojorską pracownię The Factory (Fabryka), by zaakcentować ironicznie masowość swojej sztuki – a w swoich czasach atelier twórcy było centrum życia artystycznego, a co za tym idzie wieczorowego Nowego Jorku.

Nie da się ukryć, że dzisiejsza sława Dalego i Warhola, artystów „kultowych”, powszechnie znanych jest w równej mierze zasługą ich geniuszu i stworzonych arcydzieł, co uwielbienia blichtru, sławy oraz umiejętności twórczego zaistnienia w popularnych mediach i wywarcia wpływu na szeroką publiczność.

Wystawa trwać będzie do 7 października 2017 roku.

 

Tekst: Sebastian Krzypkowski

Fot.: materiały organizatora

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Bożena Lesiak: Tulipany

Ekspozycja wiosennych dzieł Bożeny Lesiak rozpocznie się 3 kwietnia w Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej przy Mont des Arts 8 w Brukseli.

P_D_10671

Motyw kwiatów był obecny w sztuce zawsze. Uniwersalnie wiązane z pięknem, na przestrzeni dziejów poszczególne gatunki kwiatów zyskiwały i traciły nowe znaczenia symboliczne, często przyjmując na siebie cechy i cnoty, które w danym czasie wiodły prym… W mitologii starożytnych Greków kwiaty pełniły rolę komemoracji – narcyzy przypominają o legendarnej próżności, jednocześnie przestrzegając przed jej skutkami, hiacynty upamiętniają tragiczną śmierć, irysy wielbią boginię dobrych wieści i tęczy. W kulturze chrześcijańskiej kwiaty zaczynały przyjmować bardziej abstrakcyjne znaczenia, odnosić się do niewinności, czystości, męczeństwa…

W baroku, przy okazji rozwoju (czy rozkwitu…?) motywu vanitas, kwiaty stanęły w pełnej glorii z niezwykłą, pełną gracji prostotą utożsamiając sobą to, co dla ludzi było i jest tak trudne – śmiertelność. Uginające się pod ciężarem własnych koron, gubiące przekwitłe płatki, osuwające się w cień tła.

Motyw kwiatów, a zwłaszcza tulipanów, jest niezwykle ważną częścią twórczości Bożeny Lesiak, absolwentki krakowskiej ASP. Jednak w przeciwieństwie do wspomnianej sztuki baroku, u Bożeny Lesiak kwiaty są wręcz kwintesencją życia, uosobieniem bergsonowskiej élan vital. Pulsują kolorami, niemal rosnąc na naszych oczach; potężne, szerokie liście i kwiatostany zbliżone proporcjami do koron drzew często nie mieszczą się w granicach obrazu. Mieniąc się odcieniami barw, pełne energii nie tylko nie nasuwają, ale wręcz odganiają myśli o przemijaniu i śmiertelności.

Wystawa trwać będzie od 3 do 21 kwietnia 2017 roku, w Galerii Katarzyny Napiórkowskiej w Brukseli.

 

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Fot. Bożena Lesiak, Tulipany, dzieła pochodzą z kolekcji Galerii Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015

Pinzel/Myjak – Spotkanie. Wystawa Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki

myjak_24

We lwowskim kościele Klarysek przy placu Cłowym we Lwowie odbywa się wyjątkowa wystawa dwóch rzeźbiarzy: wybitnego twórcy barokowego, Jana Jerzego Pinzela oraz Adam Myjaka, twórcy współczesnego, rektora ASP w Warszawie.

Dawny kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, bo tak brzmi właściwa nazwa niedziałającej już świątyni, potocznie zwanej kościołem Klarysek, pełni obecnie funkcję Muzeum Jana Jerzego Pinzla, rzeźbiarza epoki baroku – podczas wystawy do jego dzieł dołączyło 14 rzeźb Adama Myjaka, pochodzących z ponad 5 dekad twórczości polskiego rzeźbiarza.

Kontrasty, naturalnie wynikające z czasu powstawania dzieł obu artystów, równoważone są przez cechy wspólne; pierwszą i główną z nich jest dominujący motyw przedstawień człowieka. U Pinzela postaci świętych nabierają niezwykłej, dramatycznej niemal ekspresyjności w myśl barokowego dążenia do dynamiki. U Myjaka natomiast, figury są bardziej statyczne, zdają się lekko falować, dążą ku górze.

myjak_25

Poprzez skonfrontowanie dzieł artystów tworzących w tak różnych nurtach i odległych od siebie epokach, twórcom wystawy udało się sprowokować nastrój skłaniający do zadania pytań: o historię i charakter rzeźby oraz idei, które niosła ze sobą przez wieki.

Wystawa trwać będzie do 17 maja 2017 roku.

Tekst: Sebastian B. Krzypkowski

Fot. 1. : Rzeźby A. Myjaka, ekspozycja Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego.

Fot. 2.: Rzeźba A. Myjaka (pierwsza z lewej) oraz rzeźby  Jana Jerzego Pinzela, ekspozycja Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego.

Mecenasem portalu artissimo.pl jest Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej.

logo_pl_galeria_napiorkowska-2015